<< Lipiec 2018 >> 
 Pn  Wt  Śr  Cz  Pt  So  N 
      
  3  4  6  7
  91011
1617182021
2324252728
3031     
Autor *
Treść *
Kod * Obrazek CaptchaWygeneruj inny
   
 

mazy86

I właśnie dlatego - "C" jesteś tam potrzebny, tam Cię chcemy widzieć. Nie wszyscy musimy rozumieć - wszystko w ten sam sposób... Tak samo... Każdy z nas mimo iż taki sam jest inny... i ma prawo rozumieć np. Eucharystię na swój sposób... Uwierz że z czasem będzie lepiej.... Nie poddawaj się... Ja tego nie zrobiłem i teraz się z tego cieszę... A kilka raz chciałem już to kończyć.... Cieszę się że tego nie skończyłem... teraz jest mi dobrze... wierzę że będzie jeszcze lepiej... z dnia na dzień, ze spotkania na spotkanie - zapraszamy... do współpracy w naszej grupie...

piątek, 06, czerwiec 2008

C.

moj wniosek z dzisiejszego spotkania w grupie brzmi: co ja tam robie? przeciez ja zupelnie sie nie nadaje, nie pasuje... wszyscy mowili z takim entuzjazmem, z taka radoscia o Eucharystii, o przezywaniu Jej, o tesknocie za Nia.. a u mnie taka pustka, takie nie wiadomo co.. eh :/

czwartek, 05, czerwiec 2008

Mari

Dziękuję Wam za to, że jesteście i realizujecie wiele wspaniałych RZECZY.

niedziela, 01, czerwiec 2008

C.

dziekuje K.... :)

piątek, 30, maj 2008

K....

pewnie ze damy rade "C" :) coraz bardziej sie o tym przekonuje chodzac na rekolekcje czwartkowe i adoracje. To uzdrawianie NAS musi byc powolne aby Bog nie przeoczyl naszych najdrobniejszych ran i blizn....a tym samym uczy nas cnoty jaką jest cierpliwosci

czwartek, 29, maj 2008

Piotr A. Cz.

Wielkie dzięki Ci Boże za wszystkie oznaki Twojej obecności w moim życiu. Jako chrześcijanin potrzebuje Twojej obecności w moim życiu, jako, że "w lekkim powiewie przychodzisz do mnie Panie" jestem Ci wdzięczny. Jestem Ci wdzięczny za wszelaka pomoc jaka okazujesz mojej rodzinie. A życie nie jest do bani, tylko trzeba je w odpowiedni sposób odczytywać, jak zapisana księgę. Ta księga może zapisana jest w trudny sposób, ale Bóg pozwala na zrozumienie tego trudnego języka. Wszyscy jesteśmy rodziną, wszystko zależy od nas samych i do naszych postanowień. A Bóg na bank nam pomoże. PS. IN NOMINE PATRIS ET FILI ET SPIRITUS SANCTI. AMEN

środa, 28, maj 2008

C.

'K....' bardzo dziekuje za modlitwe, obiecuje rowniez, ze w swojej modlitwie wspomne Ciebie... mam nadzieje, ze to minie (ta obojetnosc do zycia) :) wiem, ze nie bedzie lekko, ale damy rade, prawda? 'Z Panem Bogiem' to byla moja pierwsza taka adoracja.. adoracja zupelnie inaczej prowadzona niz w innych kosciolach, ale bardzo mi sie podobala.. moze nie wniosla od razu tego, czego sie oczekiwalo, ale nie zrazilo mnie to.. i z niecierpliwoscia czekam do niedzieli :) dziekuje za ta dobroc i za kazde dobre slowo..

środa, 28, maj 2008

Z Panem Bogiem

Do C i K - adoracja Pana Jezusa bardzo pomaga - wiem to z doświadczenia. Jeśli możecie - przychodźcie na adorację w I-szy czwartek miesiąca lub w niedzielę(po 19-ej).Ostatnia niedzielna adoracja była nieco inna - dla mnie wspaniała.

wtorek, 27, maj 2008

K....

rozumiem Cię bardzo dobrze "C" to samo przezywam, nie widze w niczym sensu ale mam nadzieje ze te rekolekcje mi pomoga sie odnalezc. trzymam kciuki w myslach za Ciebie i obiecuje modlitwe, mam nadzieje ze Pan uslyszy mojego wolania w Twojej intencji

poniedziałek, 26, maj 2008

C.

do 'Z Panem Bogiem' chce cos zmienic w swoim zyciu, bo mam dosc juz wszystkiego, dlatego lapie sie czego moge, tak jak i tych rekolekcji, mam nadzieje, ze uda mi sie choc po czesci odnalezc radosc i sens mojej zyciowej drogi... jesli mi sie uda to bede w niedziele na tej adoracji. i bardzo dziekuje za modlitwe, na pewno sie przyda:)

piątek, 23, maj 2008

Z Panem Bogiem

do C/ Skoro bierzesz udział w rekolekcjach to już jesteś na bardzo dobrej drodze.Przyjdź w niedzielę na adorację Najświętszego Sakramentu (o godz.19)i oddaj Panu Jezusowi wszystko z czym nie możesz sobie poradzić.Pan Jezus to najlepszy Lekarz i Przyjaciel.Obiecuję modlitwę w Twojej intencji.

piątek, 23, maj 2008

C.

Ania_spiewa:) dziekuje za Twoj komentarz, tylko widzisz, ten czas mojego szukania (mojej pustki) trwa juz bardzo dlugo i powoli zaczynam watpic, ze moze byc lepiej...

piątek, 23, maj 2008

Ania_śpiewa:)

Do "C". Pan Bóg czeka na każdego z nas. Na Ciebie również. Wspaniale, że masz w sercu potrzebę szukania i przede wszystkim odnajdywania Go. nie bez przyczyny Bóg posłał Cię na te rekolekcje. On chce, byś Go odszukał(a). Rozważaj codzienne fragmenty z Pisma Świętego. Także w wolnych chwilach sięgaj po tę Księgę. Może od razu nie zrozumiesz tego, co Pan chce Ci przekazać, ale NA PEWNO po pewny czasie otrzymasz tą łaskę...:)

piątek, 23, maj 2008

C.

swiat wypada mi z rak, jesli juz nie wypadl, sens zycia dawno gdzies zanikl, szarosc codziennosci zaczyna mnie juz meczyc... jestem osoba wierzaca, probuje szukac Boga (np poprzez te rekolekcje odnowy zycia z wiary), poznawac Go, jakos sie do Niego przyblizyc, ale moje proby koncza sie porazka, a jesli sie cos powiedzie, to i tak szybko sie konczy... nie wiem jak mam odnalezc ta radosc, entuzjazm, a przede wszystkim sens... Boze prosze pomoz...

wtorek, 20, maj 2008

Ania_śpiewa:)

Dziękuję Ci, Panie za wszystkie dobra i łaski, jakimi mnie obdarzasz... Dziękuję Ci za chwile dobre i przyjemne, jak i za te trudne i bolesne. Dziękuję Ci, Panie za mnie samą taką, jaką jestem i za to, co mogę uczynić dobrego dla innych. Dziękuję Ci także za nasze czwartkowe spotkania, które wielu ludziom( w tym i mnie samej)pomagają w poznawaniu i życiu z Tobą. Dziękuję Ci, Panie.

sobota, 17, maj 2008

Mazy86

Do "poszukiwacz Jezusa" Pamiętaj - poszukujący - znajdują...

czwartek, 15, maj 2008

poszukiwacz Jezusa

szukam ciągle Ciebie Jezu.... dotknij mnie swoją laska...pozwól na nowo odnaleźć sens życia

poniedziałek, 12, maj 2008

Mazy86

Czasem szczęście choć małe - jest blisko... A ludzie je omijają. Trzeba uważać by go nie zadeptać... Już niedługo mamy kolejny środę i czwartek - to dobrze... ;) Znów sie wszyscy spotkamy... :) :) :)

poniedziałek, 05, maj 2008

Andrzej

Kolego Sebastiana: napisałeś "jak coś się zaczynało dobrego szybko sie skończyło". Chciałbym zauważyć, że Wieczory Chwały są organizowane od prawie (ponad?) 2 lat, więc raczej nie można powiedzieć, że się zaczynały. Jeśli chodzi o kończenie, to też nie jest to prawdą.
Organizacja Wieczorów Chwały jest bardzo trudnym przedsięwzięciem i angażuje duży zespół ludzi i zajmuje bardzo dużo czasu. Jeśli tak bardzo Wam zależy na Wieczorach Chwały, to zapraszamy do włączenia się w ich organizację, wystarczy mieć tylko chęci i wolny czas :)
Odnośnie wypowiedzi Sebastiana, na temat ewangelizowania zewangelizowanych, to powiem, że ja osobiście wcale nie czuję się zewangelizowany, chociaż chodzę na te spotkania. Co więcej myślę, że trzeba mieć sporo wiedzy (którą można zdobyć, między innymi, na rekolekcjach), żeby móc ewangelizować innych, bo samo wyjście ("na dachy") do człowieka i powiedzenie do niego "Bóg Cię kocha", bez poparcia tego argumentami nic nie daje. Pojawiają się wątpliwości i pytania w stylu, "co ja mogę powiedzieć człowiekowi, jak ja nic nie wiem"... Dlatego te rekolekcje są potrzebne!
Wszyscy w grupie widzimy potrzebę organizowania Wieczorów Chwały i wcale nie zamierzamy z tego zrezygnować. Musicie być świadomi tego, że to nie była decyzja jednej osoby, tylko całej grupy. Jeśli po Wieczorze Chwały, ktoś by podszedł i powiedział, że mu się podobało, albo nawet napisał to w księdze gości, to może wszystko by się ułożyło inaczej...
Nie jest prawdą, że nie słuchamy tego, co mówią inni, wszystkie głosy są brane pod uwagę i uwzględniane.
To jest tylko moja prywatna opinia i moje spostrzeżenia. Mam nadzieję, że przynajmniej się zastanowicie nad tym, co napisałem.
Z Bogiem!

wtorek, 29, kwiecień 2008

No to szczęść Boże

Chłopcy dajcie spokój. Przecież widać, że oni wiedzą swoje i nie zamierzają słuchać tego co mówicie. Mają pewnie patent na prawdę.

wtorek, 29, kwiecień 2008

Szczęść Boże

Sebastianie - Wieczory Chwały będą po rekolekcjach i nie daj się dłużej prosić, tylko przyjdź i przekonaj się, że rekolekcje też są bardzo potrzebne. Jest nas spora grupka i tylko Ciebie, i Twojego Kolegi brak.

wtorek, 29, kwiecień 2008

Sebastian

Aniu śpiewa - Jezus pewnie obszedł by się bez Wieczorów Chwały. Do tej pory myślałem, że są one organizowane dla mnie dla kolegów i koleżanek. A jeżeli wymagasz żeby każdy kto uczestniczył w nich widział tam Jezusa to przegraliście na starcie. Takie spotkania mają charakter ewangelizacyjny i cieszył bym się gdyby przychodzili na nie ludzie nie tylko nie widzący w wieczorach chwały Jezusa ale także w swoim życiu nie widzący Jezusa. Bo to dla nich miejsce i czas żeby go tu znaleźli. Ale Wy myślicie inaczej i gdzieś macie ludzi potrzebujących takich spotkań. Bo wmyśliliście sobie rekolekcje. Wieczory Chwały w kaplicy Ducha św. dawały ludziom coś w rodzaju nieskrępowanego bycia we wspólnocie. mogłem przyjść tam nie narażając się na spojrzenia innych. Ale wy chcecie ewangelizować zewangelizowanych. A nie wychodzić dl ludzi szukających Jezusa. Wolicie raz na jakiś czas coś tam zorganizować a potem kisić się we własnym sosie. Jeżeli nie przemawiają do was te głosy ludzi, którzy dopominają się możliwości spotkania w dużej - to jest ważne DUŻEJ - wspólnocie to nie łudźcie się że w Ewangelii usłyszycie głos Boga. Może właśnie Bóg mówi teraz przez nas. Obiecuję że już więcej nie będę się wypowiadał na temat Waszego działania. Szukam innych ludzi, którzy są dla ludzi, słuchają ludzi bo widza w nich Jezusa.

wtorek, 29, kwiecień 2008

Ania_śpiewa:)

Do "kolegi Sebastiana": Wieczory chwały rzeczywiście są bardzo bardzo urozmaiconą i szczególnie ciekawą forma naszych spotkań, ale nie każdy widzi i dostrzega w nich Jezusa, dla którego właśnie są organizowane owe Wieczory Chwały. Aczkolwiek Rekolekcje Odnowy Życia z Wiary są o wiele bardziej bogate i owocne w treść niż mogłoby się to wydawać postronnemu obserwatorowi. Przykre, że tak właśnie myślisz i mam nadzieję, że jeśli dasz szansę Bogu to z pewnością nasze rekolekcje utkną Ci w pamięci.

poniedziałek, 28, kwiecień 2008

Kolega Sebastiana

Więc nie będzie wieczorów chwały?? Wielka szkoda. No nic. Znowu jak coś się zaczynało dobrego szybko sie skończyło. Widzę że nie ma sensu dalsze namawianie organizatorów bo wolą się gromadzić w "podziemiach" zamiast wychodzić na "dachy".

piątek, 25, kwiecień 2008

Ks. Tomasz

Proszę serdecznie o kontakt autora / autorkę poniższego wpisu, a wytłumaczę skąd biorą się myśli typu "życie jest do bani". Wiadomo, gdzie mnie można znaleźć.

piątek, 25, kwiecień 2008

...

Życie jest do BANI !!! Dlaczego???

czwartek, 24, kwiecień 2008

Yahoo

Witam.. Niestety nie mogę być co czwartek, ale bede słuchał w internecie kazdego spotkania..Totus Tuus..

środa, 23, kwiecień 2008

ks.Tomasz

Z wypowiedzi inetrnautów odwiedzających naszą stronę widać wyraźnie, że Wieczory Chwały są potrzebne. Dla naszej Wspólnoty są one równiez bardzo ważne, dlatego je robimy. Jednak jedynie ten, kto uczestniczy w trwających aktualnie rekolekcjach ODNOWY ŻYCIA Z WIARY zrozumie, dlaczego zawieśliśmy na dwa miesiące organizację Wieczorów Chwały. To właśnie ze względu na koncerty ewangelizacyjne postanowiliśmy przeżyć to Seminarium, aby rozkochać się bardziej w Słowie Pana i wiedzieć lepiej, co On chce, abyśmy dali innym. Jeśli wejdziemy całym sercem w te rekolekcje (czyt. w treści konferencji połączone z medytacją Słowa Bożego), to w krótkim czasie Wieczory Chwały staną się jeszcze bardziej promieniującą strefą chwały! Takie jest prawo duchowe: zbliż się do Boga, a będziesz bardziej dla ludzi.

środa, 23, kwiecień 2008

Szczęść Boże

Sebastianie przyjdź na rekolekcje. Tu też jest modlitwa, uwielbienie Boga i katecheza,a na dodatek można podzielić się Słowem Bożym. Bardzo proszę spróbuj jutro. Do zobaczenia

środa, 23, kwiecień 2008

Sebastian

Czy nie rozumiecie tego że ludziom chodzi o modlitwę we wspólnocie?? Ciężko zrozumieć że w Siedlcach nie ma gdzie się modlić uwielbiając Boga śpiewem i wspólną modlitwą?? Ważniejsze są jakieś wykłady?? Wieczory Chwały to był strzał w 10. Wy rezygnujecie z tego. Nie mogę zrozumieć dlaczego. Mam nadzieję, że jakaś wspólnota w Siedlcach wykorzysta wasz błąd i będzie organizowała takie spotkania. A wtedy będziecie mogli się poświecić gadaniu i słuchaniu siebie nawzajem. Pozdrawiam w żalu.

środa, 23, kwiecień 2008

 

Powered by Phoca Guestbook