Wtorek 19 listopada

„… dziś muszę się zatrzymać w twoim domu…”

Jezus pragnie wejść nie tylko do domu Zacheusza, ale przede wszystkim chce zacząć żyć w nim i z nim. Jezus wchodzi do jego życia i chce opanować wewnętrzny nieład, który przez długi czas był zakrywany fałszywymi kompromisami, przebiegłością i chciwością oraz brakiem uczciwości. My wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy biednymi grzesznikami, którzy potrzebują spojrzenia Jezusa, spotkania z Nim. Bez Jego łaski nie możemy żyć. Poprzez spotkanie z Jezusem Zacheusz doświadczył wielkiej Miłości, która rozradowała jego serce. Możemy powiedzieć, że Zacheusz odkrył wolę Bożą poprzez miłosierne spojrzenie Jezusa.  Również dzisiaj Jezus przechodzi ulicami naszych miast, wiosek, jest z nami w naszych miejscach pracy i wypoczynku i spogląda na nas. Dziś chce odwiedzić twój dom. Bóg pragnie nas przemienić, tak byśmy byli godni głosić Jego samego. Jezus potrzebuje ciebie, bo tylko przez ciebie może dotknąć innych ludzi. On aż tak szanuje wolną wolę każdego człowieka, że daje ludziom tylko drobną zachętę, światełko – a zasadniczo nam zostawia dalszą robotę. Chrystus chce przez nas dotykać innych ludzi swoją miłością. Musimy o tym stale pamiętać. Czy zaprosisz dziś Jezusa do swego serca?