Mszą Świętą sprawowaną w Bursie św. Stanisława Kostki w Siedlcach, o godz. 19.00 rozpoczęliśmy pierwczoczwartkowe spotkanie naszej Wspólnoty (04.12). Intencją szczegółową była modlitwa o powołania kapłańskie, zakonne i misyjne. Uroczystą oprawę liturgiczną zapewniły siostry z grupy Małgosi, natomiast oprawę muzyczną – Emilia i Wiktoria. W homilii ks. Tomasz zinterpretował wizję proroka Izajasza z pierwszego czytania (Iz 26,1-6).
Po zakończonej Mszy Świętej nastąpiło wystawienie Jezusa Chrystusa w monstrancji na ołtarzu i modlitwa uwielbienia. Z głębi serca wołaliśmy w pierwszym tygodniu Adwentu: Maranatha (Przyjdź, Panie Jezu!). Dziękowaliśmy też za otrzymane dobro i prosiliśmy, indywidualnie w różnych potrzebach. Kapłan, nawiązując do czytanej w tym dniu perykopy o budowaniu domu na skale (Mt 7,21-27) zaznaczył, że budowla staje się trwała, gdy wypełniamy Słowo Boże. Część osób, którym trudno jest medytować Słowo Boże, uklęķła wokół ołtarza, a pozostali modlili się wstawienniczo nad nimi.
Na zakończenie modlitwy mogliśmy ucałować księgę Pisma Świętego. Błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem zakończyło adorację.
Następnie przeszliśmy do auli, by wysłuchać konferencji przygotowanej przez naszego duchowego Opiekuna na temat ascezy. Usłyszeliśmy, że greckie ,, ascesis” oznacza ćwiczenie siebie po to, by osiągnąć wartość; by wypracować pewne cnoty. Adwent mobilizuje nas do tego, żeby to osiągnąć. Świat też podejmuje przeróżne formy ascezy np. dietę, ale celem ascezy dla chrześcijanina jest to, by stać się jak Jezus.
Celem ascezy jest :
1. Osiągnięcie duchowej wolności, czyli zrezygnowanie z przywiązań, które mogą odwrócić nas od Boga.
2. Uwolnienie od nieuporządkowanych przywiązań.
3. Skoncentrowanie życia na Bogu.
4. Służba bliźnim ze względu na drugiego człowieka.
5. Pomoc w walce z konsumpcjonizmem.
6. Umacnianie życia na wzór Jezusa.
Można również dołożyć intencję do ascezy: ten dar dany dla Boga, do nas wraca. Tymi słowami Kapłan podsumował prelekcję.
Jak zawsze, na zakończeniem spotkania zwróciliśmy się do Maryi słowami Apelu Jasnogórskiego prosząc, by prowadziła nas przez ten Adwent do spotkania z Jezusem w wiecznej chwale.
Opracowała: Jolanta Wołosiak
Szczęść Boże,
W pierwszej części mojego wykładu chciałabym poruszyć temat dotyczący tego
Kiedy tak naprawdę Ewangelizujemy i czy asceza to jest to czego oczekuje od nas Bóg?
Słowa które wygłosiłam , a które są dla tych wszystkich , którzy nie rozumieją czym jest miłość do Chrystusa
Ewangelizacja jest nie tylko dla osób które znają doskonale Ewangelię, Ona dotyczy również, tych , którzy opowiadają o Chrystusie i Maryi a , które posiadają charyzmaty słowa głoszenia Ewangelii.
Miłość do Chrystusa kształtuje się w dwóch słowach wierność wyborowi. Asceza pojawia się wówczas kiedy stwierdzasz, iż wciąż mówisz o Chrystusie.
Tak zaczyna się większość podróży w drodze do osiągnięcia pełni szczęścia w Jezusie Chrystusie.
Człowiek wówczas
staje się ,,szaleńcem,, wiary i głoszonej przez siebie Ewangelii innym ludziom i wiary w Niego samego i nie jest w stanie żyć bez tych dwóch aspektów swego życia. Właśnie dlatego to robię- głoszę Ewangelię i propaguję Liturgię na popularnym facebooku tam też mnie znajdziecie, od czasu do czasu też ewangelizuję choć rzadziej a także przeprowadzam lub biorę udział w wielu różnych akcjach katolickich i nie tylko.
Kiedy to się stanie? Kiedy osiąga się pełnię szczęścia w życiu?
Odpowiedź tkwi w tym, czy odkryjemy u siebie charyzmaty i drogi prowadzące do Boga,
pozwalające stwierdzić , odkryć , czy je posiadamy i w późniejszym czasie zaczniemy stosować ascezę w swoim życiu .
Kiedy przystępowałam do wspólnoty charyzmatycznej uwielbienia ,, Magnificat,, czułam się jak , ktoś , ktoś , kogo wiedza o Chrystusie, liturgii, językach przekraczała wiedzą członków tej wspólnoty, ale kocham ją i nie jest ona jedyną którą kocham.
Dziś wiem, że tak właśnie było od początku.
Moje powołanie, które nigdy nie mogło być zrealizowane, moje pragnienie bycia i głoszenia Ewangelii, które ,, paliło,, jak ogień, każdego dnia , to coś , co nic i nikt nie jest do dziś w stanie mi zastąpić, czasami nawet myślałam , że nikt już tego nie będzie w stanie zrozumieć dlaczego posiadam tak usilne pragnie być wierna Chrystusowi.
. Przysięgałam Bogu w ciszy, bez konsekracji, bez świadków i dziś to jest moim JEDYNYM celem w życiu- dochować wierności Chrystusowi do końca.
Od 8 -go roku życia Chrystus był dla mnie zawsze na pierwszym miejscu i przez 41 lat myślałam o Jezusie
W wieku 21 lat zaczęłam się zastanawiać jak potoczy się moje życie dalej….
Jestem odpowiedzią na poświęcenie się Bogu, opowiadam Wam o tym wszystkim ponieważ uważam, że należy mówić o nieskończonej dobroci Boga jaką nas obdarza I BYĆ świadkiem Wiary w Niego
Ktoś kiedyś mnie zapytał czy nigdy nie kochałam kogoś , kto dałby mi pewność, ze mogę kochać i człowieka i Boga. Tak się składa moi drodzy, że w moim życiu kochałam tylko dwa razy i nigdy nie wiedziałam , czy bardziej kocham Boga, czy człowieka z powodu miłości mej w okazywaniu troski o CZŁOWIEKA i o Jego dobro .
Ascezy Bogu dochowuje się wówczas , kiedy w Bogu pokłada się nadzieję, jak również w tym kogo ma się głęboko w swym UBOGIM Duchu.
W moim Duchu jest światło- Jezusa Chrystusa.
Często Ewangelizując ludzie pytają jak to jest ? Kochasz człowieka sercem, a Pana Jezusa duchem? Odpowiadałam im wówczas, że owszem człowieka CZYSTYM sercem , Boga duchem w czystości myśli dochowując Jemu wierności, ponieważ, to jest klucz do doskonałej , pełnej szczęśliwej miłości , nie ziemskiej ,lecz boskiej.
Wierność Bogu nie polega na przyjmowaniu , że jest się kochanym przez Boga i tylko stosowaniu Ascezy
Wierność Bogu , polega na niekończącym się cierpieniu -, pokutowaniu , nawet za innych i tym, aby zrozumieć, że BEZ rozdzierającego bólu do kości – CIERPIENIA w miłości : duchowego, fizycznego przyjmowania Krzyża – emocjonalnego i ascetycznego- również , oraz ogołocenia całkowitego poprzez miłowanie człowieka , Chrystusa, Słowa ,którym nauczał Jezus ,.
Bez przeżycia cierpienia Jezusa do głębi i trzewi NIE dochowa się Jemu wierności …
i ja moi drodzy tego cierpienia doświadczałam i wciąż doświadczam każdego dnia, ale jestem szczęśliwa w tym cierpieniu ,gdyż to daje mi pewność iż, moja miłość do Jezusa nie ma granic I NIKT mi Go nie zastąpi
Powiecie , powiedziane w Biblii jest będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego… a bliźniego swego…
Tak, ale również w Biblii napisane jest aby miłować swoich nieprzyjaciół…
, Odpowiem Wam.
Tak. Dlatego, cała kwintesencja wiary polega na tym, że Duch Święty kieruje miłością do człowieka , i człowieka do Boga -kimkolwiek ten człowiek jest.
Bóg Was widzi wszystko i wszystko Wam da o co Go poprosicie. Bądźcie pewni.
Swą ufność pokładajcie zawsze w Bogu
Ważne jest to – kiedy ktoś z Was pokocha człowieka , ażeby okazywać sobie nawzajem szczery szacunek i troskę, oraz wszystkiemu temu co kochacie z Jego strony , ponieważ bez tego nie będziecie w stanie pokochać , ani siebie , ani Boga, ani tym bardziej Jego ,a tym samym staniecie się puści wewnętrznie i z czasem wypaleni zewnętrznie w swoich działaniach , czymkolwiek czy czynach czymkolwiek się zajmujecie obecnie
Amen
wykład prowadziła
Marzena Szrajda
(koniec części pierwszej )
Dziękuję za możliwość publikacji wspólnocie Jednego Ducha
(Publikacja ta została zapisana rok później , jako jedno z wielu świadectw Marzeny – autorki wykładu w trzy dni po wyrwaniu jej po raz trzeci ze szponów śmierci)
wykład ten to świadectwo nr 4 ( A.D .2024 )
Szczęść Boże,
W pierwszej części mojego wykładu chciałabym poruszyć temat dotyczący tego
Kiedy tak naprawdę Ewangelizujemy i czy asceza to jest to czego oczekuje od nas Bóg?
Słowa które wygłosiłam , a które są dla tych wszystkich , którzy nie rozumieją czym jest miłość do Chrystusa
Ewangelizacja jest nie tylko dla osób które znają doskonale Ewangelię, Ona dotyczy również, tych , którzy opowiadają o Chrystusie i Maryi a , które posiadają charyzmaty słowa głoszenia Ewangelii.
Miłość do Chrystusa kształtuje się w dwóch słowach wierność wyborowi. Asceza pojawia się wówczas kiedy stwierdzasz, iż wciąż mówisz o Chrystusie.
Tak zaczynała się większość podróży w drodze do osiągnięcia pełni szczęścia w Jezusie Chrystusie.
Człowiek wówczas
staje się wtedy ,,szaleńcem,, wiary w głoszonej Ewangelii i wiary w Niego samego i nie jest w stanie żyć bez tych dwóch aspektów swego życia
Kiedy to się stanie?
Odpowiedź tkwi w tym, czy odkryjemy u siebie charyzmaty i drogi prowadzące do Boga,
pozwalające stwierdzić , czy mamy i w późniejszym czasie zaczniemy stosować ascezę w swoim życiu .
Kiedy przystępowałam do wspólnoty charyzmatycznej uwielbienia ,, Magnificat,, czułam się jak , ktoś , ktoś , kogo wiedza o Chrystusie, liturgii, językach przekraczała wiedzę członków tej wspólnoty.
Dziś wiem, że tak właśnie było od początku.
Moje powołanie, które nigdy nie mogło być zrealizowane, moje pragnienie bycia i głoszenia Ewangelii, które ,, paliło,, jak ogień, każdego dnia to coś , co nic i nikt nie jest do dziś w stanie mi zastąpić, czasami nawet myślałam , że nikt już tego nie będzie w stanie zrozumieć dlaczego tak usilnie pragnie być Mu wierną
. Przysięgałam Mu w ciszy, bez konsekracji, bez świadków i to jest moim JEDYNYM celem w życiu. Dochować wierności Chrystusowi do końca.
Od 8 -go roku życia Chrystus był dla mnie zawsze na pierwszym miejscu i przez 41 lat myślałam o Nim W wieku 21 lat zaczęłam się zastanawiać jak potoczy się moje życie dalej….
Jestem odpowiedzią na poświęcenie się Bogu, opowiadam Wam o tym wszystkim ponieważ uważam, że należy mówić o nieskończonej dobroci Boga jaką nas obdarza I BYĆ świadkiem Wiary w Niego
Ktoś kiedyś mnie zapytał czy nigdy nie kochałam kogoś , kto dałby mi pewność, ze mogę kochać i człowieka i Boga. Tak się składa moi drodzy, że w moim życiu kochałam tylko dwa razy i nigdy nie będę wiedzieć, czy bardziej kocham Boga, czy człowieka.
Ascezy dochowuje się wówczas , kiedy wie się w kim pokłada się nadzieję, jak również kogo ma się głęboko w swym UBOGIM Duchu.
W moim przypadku , w mym Duchu jest- Jezus Chrystus. Często Ewangelizując ludzie pytają jak to jest ? Kochasz człowieka sercem, a Pana Jezusa duchem? Odpowiadałam im wówczas, że owszem człowieka CZYSTYM sercem , Boga duchem dochowując Jemu wierności, ponieważ, to jest klucz do doskonałej , pełnej szczęśliwej miłości nie ziemskiej , lecz boskiej. Wierność Bogu nie polega na przyjmowaniu , że jest się kochanym przez Boga i stosowaniu ascezy.
Wierność Bogu posłuchajcie polega na tym, aby zrozumieć, że bez cierpienia duchowego, fizycznego, emocjonalnego i ascetycznego i ogołocenia całkowitego poprzez miłowanie Słowa poprzez które naucza Jezus nie dochowa się wierności naszemu jedynemu Zbawcy i Panu.
Powiecie , ale przecież powiedziane w Biblii jest będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego…
Tak, ale również w Biblii napisane jest aby miłować swoich nieprzyjaciół… a bliźniego swego jak siebie samego , Odpowiadam Wam.
Dlatego, cała kwintesencja wiary polega na tym, że Duch Święty kieruje mą miłością do człowieka , kimkolwiek On jest. Ważne jest wtedy, ażeby okazywać Mu szacunek i troskę oraz wszystkim i temu wszystkiemu co kochasz , ponieważ bez tego nie będziemy w stanie pokochać , ani siebie , ani Boga, ani tym bardziej drugiego człowieka, tym samym staniemy się puści wewnętrznie i z czasem wypaleni zewnętrznie w swoich działaniach czymkolwiek się zajmujemy obecnie .
Marzena Szrajda
(koniec części pierwszej wykładu )