Czwartek 05 lutego
„Jezus przywołał do siebie Dwunastu…”
W fragmencie Ewangelii według św. Marka Jezus posyła Dwunastu, dając im udział w swojej misji. Nie wysyła ich jednak z pełnym zabezpieczeniem ani poczuciem kontroli – wręcz przeciwnie. Poleca im iść bez zapasów, bez pieniędzy, bez nadmiaru rzeczy. To bardzo wymowne: uczniowie mają oprzeć się nie na tym, co posiadają, ale na Tym, który ich posyła. Misja rodzi się z zaufania. Jezus uczy ich, że skuteczność głoszenia nie wypływa z ludzkiej siły, ale z mocy Boga. Ważnym elementem tej sceny jest także przyjęcie i odrzucenie. Uczniowie mają zostać tam, gdzie zostaną przyjęci, a jeśli spotkają się z odrzuceniem – odejść, strząsając proch z nóg. To pokazuje, że głoszenie Ewangelii nie polega na przymuszaniu ani udowadnianiu swojej racji za wszelką cenę. Uczeń Jezusa ma być wierny posłaniu, ale jednocześnie wolny od potrzeby sukcesu. Odpowiedzialność za przyjęcie Słowa spoczywa na słuchającym. Ten fragment zaprasza nas do osobistego rachunku sumienia: na czym opieram swoje życie i wiarę? Czy potrafię zaufać Bogu także wtedy, gdy czuję się „nieprzygotowany” lub słaby? Jezus posyła uczniów takich, jacy są – i właśnie przez ich prostotę i zależność od Boga dokonują się nawrócenia i uzdrowienia. To dobra nowina również dla nas: Bóg nie czeka na naszą doskonałość, ale na gotowość pójścia za Jego głosem.