Czwartek 10 Wrzesień

ŁK 6 / 27 – 28

<< Przykazanie miłości nieprzyjaciół >>

Bóg i kościół uczą nas , że miłość jest wyborem,  czyli decyzją naszej wolnej woli. Dobroć  Boga jest tak wielka,  że , aż nie do pojęcia. Uczynił On nas tak bliskimi  siebie , jak tylko to było możliwe. Nazwał nas swoimi dziećmi i zaprosił do wzrastania w świętości. Stary Testament   mówi  nam   krótko;’’ oko za oko’’ , ‘’ząb za ząb.’’ Jezus  naucza  nas zupełnie inaczej , bo mówi o miłości naszych nieprzyjaciół. Myśli  Pana są proste ,  żeby zniszczyć nienawiść do drugiego człowieka  w zarodku.  Pan uczy nas , też odpłacać drugiemu człowiekowi za to co złe , dobrem . Dlatego takie postępowanie jest często uważane,  za niewłaściwe , żałosne i godne wyśmiania. Jednak mamy ciągle w myślach,  jak nie miłość , to co może być innego. Czy to ma być ciągła wojna,  do utraty tchu i sił.  Chyba nie to jest rozwiązaniem .  To nie uczyni w nas pokoju. Tylko gest otwartej dłoni , a nie zaciśnięte pięści dają szansę na lepsze jutro.  Panie  spraw,  abyśmy wszyscy doczekali według Twojej woli otwartości i naszych rąk,  w  służbie dawania,  a nie brania  .