Czwartek 13 lipca

„ Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!”


Ile razy, gdy ktoś nas prosi o przysługę, albo gdy widzimy potrzebującą osobę, to zamiast w odruchu serca pomóc, zaczynamy kalkulować, czy ktoś zasługuje na naszą pomoc, czy nam się to opłaca, czy będziemy coś z tego mieć. Tym samym łamiemy prawo miłości, które zakłada bezinteresowność. Gdyby Jezus zaczął się zastanawiać pod krzyżem, czy zasłużyliśmy na Jego ofiarę, to, krótko mówiąc – byłoby po nas. Robimy straszne głupoty, włazimy w grzech i beznadzieję, logicznie myśląc – nie opłaca się stawać murem za kimś, kto tak się zachowuje. Sęk w tym, że tu nie o logikę chodzi, ale o miłość. A w miłości nie ma kalkulacji, ale dawanie z siebie. Jak mówił  Jan Paweł II: „Bogaty jest nie ten, kto posiada, ale ten, kto daje”. Wszystko, co mamy, dostaliśmy, więc dzielmy się z innymi. Dobrym słowem – darem z serca, ale też materialnie. Wiara nie zawiera się tylko w słowach, ale przede wszystkim w czynach. Dlatego „stąpajmy twardo po Ziemi, ale z głową w chmurach” – tzn. myślmy o Bogu i działajmy dla Boga, ale pamiętajmy, że bezdomny człowiek może bardziej potrzebuje ciepłego posiłku, niż teologicznego wykładu. Dzielenie się tym, co mamy, pomnaża dobro. Ucz nas Panie pokory i oddania drugiemu człowiekowi, byśmy potrafili dzielić się Twoimi darami z bliźnimi. Zabierz od nas Boże przywiązania do materialnych rzeczy i pokazuj prawdziwe wartości oraz daj nam łaskę wdzięczności za to, czym nas w swojej hojności obdarzasz,
„(…) bo to wszystko Twoje, cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje”.