Czwartek 15 marca

 

„Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. A przecież nie chcecie przyjść do Mnie, aby mieć życie.”

Te słowa Jezus powiedział do gorliwych Żydów, do tych, którzy całe swoje życie poświęcili badaniu Pisma – Słowa Bożego. Zwróćmy swoją uwagę, że zasadniczy motyw zgłębiania Pisma u Żydów był dobry – szukali pewnie mądrości życia, utrwalania pamięci o dziełach Bożych w historii Izraela. No właśnie, ale ta postawa była niepełna, tak, jak gdyby oni koncentrowali się na czcionce, a nie na treści. A cała treść i sens Pisma jako Objawienia Boga zmierzał do wypowiedzenia tej jedynej miłości w Osobie Jezusa Chrystusa, Słowa Boga Ojca. Jest taka opowieść o pewnym mężczyźnie, który będąc w Chinach, spotkał piękną dziewczynę, zakochał się w niej, spotkali się, ale z uwagi na to, że nie znał chińskiego, postanowił nauczyć się tego języka, żeby lepiej poznać ukochaną kobietę. Jak postanowił, tak też i zrobił. Wyjechał do swego kraju i zaczął się uczyć, codziennie. Po dłuższym czasie nauki, tak się zagłębił w tajniki i niuanse języka, że zapomniał o tej wspaniałej i dobrej kobiecie. Nie zrealizował swojego głębokiego pragnienia. Tak podobnie może stać się i w naszej postawie, że możemy utracić z oczu serca Jezusa, koncentrując się na małych swoich sprawach, na czytaniu nawet dobrych książek, ale gdy nie dojdzie do osobistego spotkania z Jezusem, nie doświadczymy nowości życia, które płynie od Ojca w Duchu Świętym. Maryjo, która miałaś najbliższą więź ze swoim Synem, prowadź nas do Jezusa, abyśmy poznając Go przez słuchanie i czytanie Słowa, byli otwarci na życie wieczne, które Jezus już dla nas wysłużył przez swoją mękę, śmierć i zmartwychwstanie!