Czwartek 16 października 

 

„Zatem dajecie świadectwo i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce.”

 

W bardzo mocnych słowach Pan Jezus przemawia dzisiaj do faryzeuszów i uczonych w Prawie. Mówi o tym, że czczą proroków, których ich przodkowie wcześniej uśmiercili, za to co głosili. Z perspektywy czasu, mniej dotykają dane słowa, bo wydają się nie tak bezpośrednie. Czy z nami jest inaczej? Bardzo często zdarza się tak, że Pan Bóg posyła nam ludzi, którzy w jakiś sposób mają nam zwrócić uwagę, napomnieć, a my w emocjach, najchętniej byśmy zerwali kontakt, denerwujemy się i bezrefleksyjnie gniewamy się. Gdy emocje opadają, po jakimś czasie, czasami nawet po latach, myślimy sobie, np. „mama miała rację, czemu jej nie słuchałem?”. Czego nam brak, że zabijamy głos naszych proroków? Pokora i otwarte serce pomagają słuchać trudnych rzeczy, które nie są po naszej myśli. Nikt nie jest idealny, jedynie Pan Bóg, więc potrzebujemy wsparcia, żeby iść tą drogą do Nieba. Korzystajmy z Sakramentów Świętych jak najczęściej, abyśmy mieli czułe serca i otwartość w sobie na głos Boga, który posługuje się innymi osobami, sytuacjami.