Czwartek 17 sierpnia
„Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. (…) Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.”
Dziś Piotr pyta Jezusa o minimum w przebaczaniu, a Jezus odpowiada w maksymalnej perspektywie. Nie tylko że siedem razy mamy przebaczyć winowajcy, ale że siedemdziesiąt siedem razy i to z serca! To jest wyzwanie przede wszystkim dla naszego dobra. Tak, przebaczamy bliźniemu, który nas skrzywdził, ale wpierw możemy siebie uwolnić przez ten akt przebaczenia winowajcy, nawet zanim dojdzie do spotkania z nim. Poczucie krzywdy, żalu, a dalej złe myśli, pragnienie właściwej odpłaty powodują bardzo szybką erozję naszego serca, która może zostać tylko naprawiona przez decyzję przebaczenia i to z całego serca. Dar przebaczenia jest najpierw potrzebny dla mnie, bo Pan zawsze mi przebacza każde zło, które pochodzi z mego serca. To na krzyżu Pan mi już wszystko przebaczył, a tym samym powołał, abym podobnie czynił w swoim życiu, w relacjach z bliskimi, z współpracownikami w zakładzie pracy czy w biurze. To jest niewątpliwe wyzwanie dla każdego z nas, ale nie jesteśmy w tym sami. Jezu, udziel nam łaski, byśmy nie nosili urazy i nieprzebaczenia w sercu, ale Twoją mocą zwyciężali postawę starego człowieka, który chce wyjść zawsze ponad swojego brata! Jezu, wypełnij nasze serca swoją miłością, ulecz wszelkie chore miejsca w tym sercu, byśmy byli zdrowi i mogli żyć w wolności i radości!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.