Czwartek 17 września 

“Dlatego powiadam ci: Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała.” 

To ciekawe, że Jezus nie mówi: “bardzo umiłowała, bo odpuszczono jej grzechy”, ale “odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Umiłowała za nic, umiłowała zanim otrzymała przebaczenie. Można z tego wywnioskować, że znowu Miłość zwyciężyła nad grzechem, okazała się lekiem na zło. Grzesznica, głodna prawdziwej miłości przyszła tam, gdzie był Jezus – poszła za pragnieniem serca i to ją doprowadziło tam, gdzie trzeba. Często tkwimy w grzechu, nie umiemy się z niego wyplątać, nie dlatego, że jesteśmy źli, że nie chcemy dobrze żyć. Powody są różne: rozpaczliwe poszukiwanie miłości, nieumiejętność radzenia sobie z emocjami, bezradność w trudach, brak asertywności, itd…. Posłuchajmy serca, jeśli damy mu dojść do głosu, zawsze poprowadzi nas drogą miłości, do Boga. “Pójdź do Jezusa (…) w Nim tylko szukać pociechy nam”. Panie, przygarnij nas do siebie, pod Twoje bezpieczne, czułe ramiona. Jezu cichy i serca pokornego, uczyń serca nasze według serca Twego.