Czwartek 20 Luty
Mk 8 /27-33
<< Szczerość aż do bólu >>
W Chrystusie Bóg chciał wszystko odnowić . Chciał nas pogubionych przygarnąć z powrotem do Siebie. Bóg wszystko o nas wie i widzi co nas dręczy , jakie mamy problemy, lęki ,roztargnienia. On pragnie odnowić naszego ducha i poprowadzić na wyżyny. Bóg dokonuje tego przez cierpienia Syna , Jego mękę na krzyżu, śmierć i zmartwychwstanie. To jedyna droga do zbawienia. Ale czasami są takie sytuacje w naszym życiu, że lepiej jest nic nie mówić, jak mówić , żeby nie zrobić krzywdy drugiemu człowiekowi. Milczenie jest wtedy złotem. Nie oznacza to ,że mamy być nieszczerzy. Jezus nie boi się konfrontacji z ludźmi . Woli usłyszeć od nas całą prawdę. Wie że błądzimy, daje nam nadzieję na poprawę w sakramencie spowiedzi. Tylko poprzez stanie przed Panem twarzą w twarz jest możliwa nasza przemiana. Każde wyznanie prawdy choć jest bolesne i wymagające od nas ofiary przybliża nas do Jezusa i oczyszcza co pozwala nam zacząć prawdziwe życie od nowa. W dzisiejszej Ewangelii Piotr wyznaje, że Jezus jest Mesjaszem, ale nie umie przyjąć słów Pana o Jego cierpieniu, męce i śmierci co w jego głowie jest absurdem nie do przyjęcia. My jako dzieci Boże szukajmy woli Ojca i wypełniajmy ją. Mimo że Pan jest na wyciągnięcie ręki mamy słabości i robimy błędy , wyznajemy wiarę , a za chwilę jak Piotr chcemy innych pouczać. Wystrzegajmy się tego, słuchajmy Boga ,On wie co jest najlepsze.