MT 22 /1-14

<< Przypowieść o zaproszonych na ucztę >>

Codziennie zapraszani jesteśmy do stołu,  który jest dla nas specjalnie zastawiany przez Pana. Możemy z tym zaproszeniem zrobić sobie chcemy,  przyjąć lub zlekceważyć. Bóg pragnie nie naszych gestów , ale przemiany naszych serc ,  które rodzą się działania i naszej współpracy  z łaską Bożą. Z woli Bożej jesteśmy wezwani,  aby przyjąć to zaproszenie i ubrać się w nowego człowieka. Ostatecznie chodzi o naszą gotowość. Jezus zachęca nas , abyśmy byli gotowi do uczestnictwa w Jego uczcie. W  dzisiejszy Ewangelii zaproszeni na ucztę  zignorowali zaproszenie . Ci , którzy je odrzucili symbolizują tych , którzy lekceważą Boże wezwanie i nie pozwalają kształtować swoich serc Duchowi Świętemu. W zamyśle Bożym drzwi otwarte są dla wszystkich,  ale niektórzy przychodzą,  aby tylko odhaczyć obecność.  Wszystko  podporządkowane jest  pracy nad sobą i otwartości serc naszych , bo bez nich nie ma możliwości na spotkanie z Panem.  Dwie strony powinny pragnąć tego samego,  bo każde zamknięcie  serca i  nieufność niszczą każdą relację z Bogiem i drugim człowiekiem .