Czwartek 23 kwietnia

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.”

 

Jezus stawia przed Tobą propozycję. Masz dwa życia – życie doczesne, tu na ziemi, które niedługo się skończy, oraz życie wieczne. Które z nich wolałbyś zachować? Wolisz żyć teraz, skupiając się na tym, co doczesność może Ci zaoferować? Czy też wolisz porzucić to wszystko, by już teraz kroczyć drogą ku wieczności? Decyzja zależy od Ciebie. I nie chodzi tu o pozbawienie się ziemskiego życia. Ale o rezygnację z tego, co uważasz za swoją własność. Tak naprawdę to wszystko, co rzekomo posiadasz, w rzeczywistości należy do Boga. Twoja rodzina, przyjaciele, cały majątek, którego się dorobiłeś… To wszystko leży w rękach Boga i On decyduje, co się stanie. Ty w rzeczywistości jesteś tylko „użytkownikiem”. I możesz wmawiać sobie, że masz nad tym władzę, żenad wszystkim panujesz. A wystarczy jeden ruch Jego ręki, by Cię tego pozbawić. Jednak Pan nie nadużywa swojej mocy, ale wszystko, co czyni, czyni dla Twojego dobra. I pozwala, byś sam troszczył się o siebie i martwił się o swoją przyszłość i o swoich bliskich. A możesz też Jemu to wszystko zawierzyć. Pozwolić, by to On wszystkim pokierował wedle swojego uznania. Możesz zrzucić na Niego ciężar odpowiedzialności za swoje życie i życie Twoich bliskich. To Twój wybór. Panie, ciężko jest mi Tobie tak w pełni zaufać. Nadal wierzę w swoje własne siły i swoją moc. Pomórz mi zrozumieć, że to Ty jesteś Panem i wszystko, co moje, do Ciebie należy.