Czwartek 25 sierpnia

 

„Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”.

 

Jezus w swoim słowie zachęca do czuwania, bo nie wiemy, kiedy On po nas przyjdzie. Bóg w dzisiejszej Ewangelii zaprasza do wsłuchania się w nasze serce, aby dostrzec, jakie mamy pragnienia. Co u nas przeważa? Pragnienie służby, czujność czy lenistwo – która z tych postaw jest nam najbliższa? W codziennym oczekiwaniu na przyjście Chrystusa pomaga regularna modlitwa, wieczorny rachunek sumienia czy też Eucharystia. Zastanówmy się czy trwamy nieustannie na modlitwie i skłaniamy nasze serca zawsze ku Bogu? Jak zaczynamy dzień? Czy dziękujemy Panu Bogu za kolejny dzień życia? Nie wiemy, co się w nim wydarzy, ale bardzo pomocne jest zanurzenie danego dnia w Jezusowej Krwi przez np. Litanie do Najdroższej Krwi Chrystusa lub inną modlitwę. Zapraszając Jezusa do wszystkich sytuacji, które dziś zaistnieją, spraw, rozmów, relacji, prac i odpoczynku, dziękując Bogu za wszystko co daje. Pamiętając zawsze, że „Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra” (Rz 8,28). Trwając przy Bogu trwamy w Miłości. Potrzebujemy czujności, aby żyć, służyć, troszczyć się o dobro innych ludzi, a ponadto być wiernymi i roztropnymi. Żyjmy tak, jakby to dzisiaj miał przyjść Syn Człowieczy. Niech we wszystkim Bóg będzie uwielbiony!