Czwartek 26 lutego

„Proście, a będzie wam dane…”

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca nas do zaufania Bogu, który jest naszym dobrym Ojcem. Słowa „Proście, a będzie wam dane” przypominają, że Bóg jest gotowy słuchać naszych modlitw i obdarzać nas łaskami, jeśli tylko z wiarą i ufnością zwracamy się do Niego. Nie chodzi tu o powierzchowne prośby, ale o prawdziwe, szczere serce, które pragnie bliskości z Bogiem i Jego dobra. Jezus podkreśla, że jeśli nawet z natury złe istoty potrafią dawać swoim dzieciom dobre dary, to jak wielka jest miłość i hojność naszego niebiańskiego Ojca! On nie chce obdarzać nas kamieniem zamiast chleba czy wężem zamiast ryby. Jego dary są pełne miłości i mądrości, często wykraczają poza nasze wyobrażenia i oczekiwania. Zachęta do „prośby, szukania i kołatania” odnosi się także do naszego codziennego życia duchowego. Modlitwa nie powinna być tylko rutynowym obowiązkiem, ale autentycznym dialogiem, w którym wyrażamy swoje pragnienia, troski i wdzięczność. Bóg, jako dobry Ojciec, czeka na nasze wołanie i pragnie dać nam Ducha Świętego – najwspanialszy dar, który umacnia i prowadzi. Na końcu Jezus przypomina o złotej zasadzie: „ Wszystko, co byście chcieli, aby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie.” To wezwanie do miłości, empatii i uczciwości w relacjach z innymi. Bo nasza relacja z Bogiem ma swoje odzwierciedlenie w tym, jak traktujemy innych.