Czwartek 27 lutego
„Dobra jest sól; lecz jeśli sól smak swój utraci, czymże ją przyprawicie? Miejcie sól w sobie i zachowujcie pokój między sobą.”
Można powiedzieć, że sól z dzisiejszej Ewangelii jest tym samym co trwanie w jedności z Bogiem, bycie w Łasce Uświęcającej. Człowiek, który zbyt wiele uwagi poświęca na to co nie jest dobre, przestaje smakować życie, chce ciagle więcej i więcej, a i tak nie zaznaje ukojenia. Wcześniej czy później, grzech staje się codziennością i uzna go za normę. Pan Jezus mówi od odcinaniu rąk i nóg, albo wyłapywaniu oka, ponieważ oderwanie się od grzechów, czy złych przyzwyczajeń bywa bardzo bolesne i wydaje się, że nie umiemy bez nich żyć- jak bez kończyny. Grzech jest bardzo „zaraźliwy”, bo nasze postępowanie i pozorne unikanie konsekwencji, może przekonać innych, że też mogą żyć podobnie. Chrześcijanie, ludzie, którzy starają się iść za Chrystusem, powinni podejmować walkę codziennie, bardzo możliwe, że nasze duchowe „części ciała” są już bardzo poobcinane, a inne jeszcze na to czekają, ale ważne jest to, aby prawdziwy smak życia zachować w sercu. Smak życiu nadaje Chrystus, Jego Ofiara na Krzyżu. Nie zapominajmy o Sakramentach Świętych.