Czwartek 28 Grudzień

<Ucieczka do Egiptu >>

Wiele pytań mamy gdy musimy się zmierzyć ze złem i cierpieniem . Zarzucamy Bogu , że nic nie zrobił gdzie wtedy był gdy niewinni musieli cierpieć . Bóg mówi do nas cały czas. To my zamknęliśmy się na Jego głos i chcemy jak zwykle sami decydować o życiu. Bóg dał Dekalog , ale czy my go wypełniamy?Nie stosując praw Bożych prędzej czy później przyjdzie na nas tragedia. Uciekać można zawsze , ale jest to droga skazana na porażkę . Uciekanie samo w sobie od problemów nie jest najlepszym rozwiązaniem , a ucieczka przed własnym cieniem jeszcze nikomu nie pomogła . Zatem w życiu powinniśmy konfrontować się z trudnościami , które można zawsze rozwiązać . Jezus uczy nas że taka konfrontacja może być bolesnym doświadczeniem i powinna się odbywać na poziomie naszej wiary . Ufając Bogu mamy szansę wyjść obronną ręką z każdego doświadczenia i nie zamykać sobie drogi do miłości. Józef w dzisiejszej Ewangelii słuchał Boga i wypełniał co Pan mówił. Wiernie żył on nauczaniem Pana i wiedział ,że Jego słowa służą dobru ocalają i nie niszczą, choć po ludzku jest to nie do przyjęcia . Józef nie dyskutuje , bo wie że skoro Pan mówi to ma On całkowitą rację i trzeba to wykonać , bo zrodzi się z tego samo dobro. Jedynie wiara potrafi przemienić nasze życie. Postawa Józefa nie pasuje do naszych czasów. Nie ma w niej wezwań , rozeznawania dobra czy zła decyzja, mamy kochać Pan bezgranicznie , ufać jak Józef . Weźmy z Niego przykład.