Czwartek 29 maja

„Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć. I znowu chwila, a ujrzycie Mnie”.

Nawet w chwilach największego smutku i cierpienia, nie jesteśmy sami. Jezus przeszedł przez cierpienie i zmartwychwstał, by dać nam nadzieję, że trudne chwile mają swój kres, a z nich wyłania się radość. Często w naszym życiu doświadczamy momentów rozpaczy, utraty, bólu. Jednak właśnie te chwile mogą być okazją do głębokiego zawierzenia Bogu, do zaufania, że On przemienia nasze łzy w radość. Pamiętajmy, że nasza wiara opiera się na zmartwychwstaniu Chrystusa, które jest fundamentem nadziei. Tak jak uczniowie, możemy doświadczać smutku, ale z ufnością w sercu czekajmy na dni, gdy Bóg odnowi wszystko, przemieni nasze cierpienia w radość. Niech ta  Ewangelia będzie dla nas przypomnieniem, że nawet w najtrudniejszych chwilach, gdy płacz i narzekanie wydają się nieuniknione, Bóg ma moc przemienić nasze życie i dać nam pełnię radości.