Nasze życie składa się z małych i wielkich decyzji. Nie często podejmujemy wielkie decyzje, ale codziennie przez naszą głowę i serce przechodzą dziesiątki małych decyzji. Tak też było w spotkaniu Jezusa z Szymonem. Najpierw Jezus prosi, by nieco odbił łodzią od brzegu. To „nieco” jest pierwszym krokiem. Może to być twoja zwykła życzliwość, uśmiech, podanie komuś ręki, naprawa urządzenia, cokolwiek, czym przysłużysz się dla dobra bliźniego. Dalej Jezus prosi Szymona o wielką sprawę. „Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”. To wezwanie i zaproszenie dla każdego z nas, by nie zostać na brzegu, patrząc tylko jak inni pływają, ale by zaryzykować i wyruszyć, po ludzku, na stratę i śmieszność, bo czymże było łowienie ryb w ciągu dnia? Jezus zachęca każdego z nas do odważnego wypłynięcia na głębię. To może być dla nas wielka decyzja, ale skoro Jezus prosi, czy można upierać się z Nim, że to nie ma sensu? Szymon zaryzykował i nie żałował! A ty, przyjmiesz zaproszenie od Jezusa? Duchu Święty, udziel nam tej miłości, abyśmy byli zdolni do wyruszenia na głębię naszych serc i naszego powołania, bo tylko z Panem możemy wszędzie pójść i łowić ludzi dla Jego królestwa!
Czwartek 7 września
Czwartek 7 września
„Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!”
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.