Niedziela 7 sierpnia

„Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.”

Słowo Pana ogniskuje się dziś wokół skarbu, jakim jest królestwo niebiańskie. Czy wystarczy wiedzieć, że Bóg daje nam swoje miejsce w królestwie, aby tylko czekać aż się wypełni po naszej śmierci? Słowa zachęty Jezusa, aby się nie bać, aby działać z myślą o niezniszczalnej nagrodzie i w końcu, aby oczekiwać przyjścia Pana są dowodem na to, iż walka o skarb trwa cały czas. Przeciwnik człowieka będzie robił wszystko, aby on nie odkrył prawdziwego skarbu jakim jest miłość Boża, przewyższająca wszystkie inne rzeczy na tym świecie. Kto odkryje w swoim sercu, jak jest kochany przez Boga, ten każdego dnia będzie na nowo szukał okazji, by dziękować Jemu i uwielbiać Pana w ukrytym skarbie codzienności. Tak niewiele trzeba robić, by odkryć łaskę Pana. Wystarczy tylko przyjąć skarb łaski, by zbierać dobre uczynki na konto w niebie. Nie własną siłą, ale dzięki miłosierdziu Pana, przez które jesteśmy zdolni do każdego czynu miłości. Gdzie dziś jest moje serce? Wokół którego konta najczęściej krążą myśli mojego serca? Ile czasu i energii oddaję temu, co małe i przyziemne, a ile dla budowania relacji z bliskimi, z przyjaciółmi? Co robię, gdy przeżywam znużenie codziennymi obowiązkami wynikającymi z wybranej drogi powołania? Czy cieszę się z małych gestów miłości okazywanych przez osoby mi bliskie? Właśnie w takich małych i niepozornych sytuacjach Bóg objawia nam skarb królestwa, którym jest miłość w słowie, czynie i obecności. Kocham Cię Jezu, uwielbiam Twoje Serce, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności!