Niedziela 14 stycznia
„Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego.”
Zdumiewa nas na początku wolność Jana Chrzciciela i jego dwóch uczniów. Jan wskazuje prostymi słowami na Jezusa: „Oto Baranek Boży.”, a dwaj uczniowie w wolności przechodzą do Jezusa. Jan nie broni im tego, gdyż zna swoją misję, a jest nią przygotowanie ludzi do spotkania z Jezusem. Czy myślałeś kiedyś o sobie, że możesz komuś wskazać kierunek, gdzie może znaleźć sens swojego życia? Czy nie próbujesz zatrzymać kogoś tylko dla siebie? Jan pokazał na Jezusa, a uczniowie zupełnie bez dywagowania poszli, by zapoznać się z samym Barankiem Bożym. Jak bardzo musiało w nich podziałać oblicze Jezusa, że z entuzjazmem poszli do Niego. „Gdzie mieszkasz?” – to pytanie nasuwa wpierw skojarzenie domu, tego ziemskiego, ale to pytanie wykracza poza sferę geografii miejsca, a bardziej dotyczy geografii serca Jezusa. A więc pytają: jak wygląda Twoje życie? Kim jesteś? Co głosisz? Czy przypominasz sobie ostatnie pytanie jakie zadałeś Jezusowi? Czego dotyczą twoje pytania na modlitwie? Ile w nich jest spraw tylko doczesnych, a ile dotyczą samego Jezusa? Mistrz z Nazaretu nie od razu odpowiada, ale zaprasza do przygody, do wyjścia poza swój obraz, by zobaczyć jak faktycznie Jezus mieszka – żyje. To zakłada ryzyko pozostawienia tego, co znane, co już wiem o Nim, by wejść na stałe do Jego mieszkania, w Jego sposób życia, w Jego pojemność serca. Jezus zaprasza dziś właśnie ciebie! W nowym roku możesz jeszcze raz, na nowo wybrać się za Jezusem, by zamieszkać z Nim pod jednym dachem, będąc bliżej siebie jeszcze bardziej niż w poprzednim roku, niż tydzień wcześniej. Bo z Jezusem nie ma granic w rozwoju własnego serca, umysłu i przestrzeni wolności. Życie z Jezusem jest pasjonujące, dlatego wzorem Andrzeja możesz być świadkiem wobec najbliższych i przyprowadzać ich do spotkania z Jezusem, by i oni zobaczyli skąd płynie twój entuzjazm i pokój serca. Świadectwo ma ogromną moc! Z pewnością wtedy ktoś może zadać ci pytanie: „Dlaczego żyjesz w taki sposób?”. I to będzie okazja dla ciebie, by wskazać na Baranka Bożego, tak jak to zrobił Jan. Jezu Chryste, Baranku Boży, pragnę na nowo wejść do Twojego mieszkania, zamieszkać w Twoim sercu, by całe moje życie było przeniknięte Twoją obecnością, abym nigdy nie odszedł od ogniska miłości, którą płonie Twoje serce. Pomóż mi, bym w codzienności świadczył o tym, jak wspaniałym jesteś Przyjacielem! Bądź uwielbiony mój Panie!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.