„Czterdzieści dni przebywał w Duchu na pustyni”.

Owe czterdzieści dni były dla Jezusa czasem postu od pokarmu, ale przede wszystkim był to czas na pogłębienie relacji Syn-Ojciec. Jest to czas karmienia się Słowem Bożym, które ma ocalić duszę. Nawet w chwili pokusy Jezus nie daje oderwać się od Boga. Z pełną stanowczością i spokojem odpiera pokusy szatana, bo ufa, że Ojciec jest z Nim cały czas. Jak wygląda moja pustynia? Może nie mogę znieść nawet chwili milczenia, samotności? W czym najczęściej ulegam podszeptom złego ducha? Czy szukam czasu, miejsca by móc jak Jezus w ciszy karmić się Słowem Bożym? Nigdy nie jesteśmy pozostawieni sami sobie, On jest zawsze przy nas.