Niedziela 24 grudnia

„Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>.”

U początku każdego powołania – misji leży Boży wybór. Bóg tak kocha człowieka, że zaprasza go do wyjątkowej misji w życiu, którą przewidział dla niego od wieków. Dlatego w ważnych momentach życia przychodzi z pomocą Boży Posłaniec – Anioł. Maryja rozmawiała tak zwyczajnie z Aniołem Gabrielem, który ukazał Jej wolę Bożą. Co ciekawe, Maryja żyła w takiej przyjaźni z Bogiem jak nikt inny na ziemi. To, co najważniejsze było w więzi Maryi z Bogiem było ukryte przed światem, przed tzw. reklamą, byciem na tapecie. Ona była cała ukryta w miłości Bożej, dlatego pewnie nie wiele mówiła, ale na pewno życiem ukazywała to, jak kocha Boga. Niemniej, Anioł użył takiego słowa, które nie pojawiło się nigdzie wcześniej przed Maryją, ani po Niej. „Pełna łaski”. Bóg tak stworzył Maryję, że stała się Ona naczyniem całej Bożej łaski, dlatego nazywa się ją w języku greckim „kecharitomene” – wypełniona cała łaską. Bóg działa w Maryi w sposób pełny, a jednocześnie wolny. To jest również możliwe dla nas, choć mamy obciążenie na starcie, to jednak dzięki więzi z Maryją możemy stać się płodnymi przez to, że będziemy przyjmować Jezusa w Słowie, a następnie rodzić Go w naszej rodzinie, wśród bliźnich, w naszym sposobie myślenia i działania będzie widoczny sam Jezus, gdy tylko będziemy upodabniać się do Jego wzoru. To już niebawem spełnią się na nowo słowa świętego Pawła: „My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską, jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego obrazu.” (2 Kor 3, 18). Duchu Święty, niech nasyci nas spojrzenie na Słowo Wcielone, na samego Jezusa, abyśmy zawsze odnajdywali w Nim swoje przeznaczenie do życia w łasce i świętości. Niech w naszych sercach towarzyszy nam ciągłe zadziwienie ogromem Bożej miłości obecnej w Dzieciątku Jezus! To niech będzie naszym szczęściem!