Niedziela 26 lutego
„Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.”
Każdy z nas słyszał słowa „Co ma być to będzie”, ale dla tego, kto wierzy, nie znaczy to „niech się dzieje co chce, i tak nie mam na to wpływu”. Dla tego, kto oddaje wszystko Bogu, to znaczy, że nie ma potrzeby o nic się martwić, bo to Pan zatroszczy się o wszystko, co nam potrzebne. Oczywiście, że musimy planować: ślub, szkołę dla dziecka, budowę domu, wakacje. Ale planować z zaznaczeniem, że w tych planach zostawiam „wolną rękę” Bogu, który może je potwierdzić lub odrzucić, bo On wie lepiej niż my sami, co będzie dla nas dobre. Nawet, jak wydaje nam się, że znaleźliśmy się w beznadziejnej sytuacji i nie widzimy żadnego wyjścia, Bóg nad nami czuwa. Tak, jak zesłał głodnym mannę na pustyni, tak i nam da to, czego nam trzeba w odpowiednim dla nas momencie. Dlatego z ufnością i radością patrzmy w przyszłość, nawet gdy wydaje nam się niejasna i wszystkie nasze sprawy powierzajmy Jezusowi. Uważajmy, by się nie wpaść w pułapkę szalonego biegu ku przyszłości, zapominając żyć TERAZ. A przecież łaską jest dla nas też właśnie TA CHWILA. Panie Jezu, dziękujemy Ci za każdy dzień, za każdą minutę naszego życia, za tą niedzielę. Dzisiaj, tu i teraz- bądź uwielbiony Panie.
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.