Niedziela 28 sierpnia

„Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.”

Przypowieść Jezusa o wyborze miejsc na uczcie jest aktualna po dziś dzień. Ona jest skierowana właśnie do Ciebie, choć mowa jest o wielu osobach, które wybierały pierwsze miejsca. Bardzo wyraźnie możesz dostrzec kontrast między postawą człowieka, który zabiega o to, aby być jak najwyżej, a drugą postawą, w której człowiek jest przeniesiony na wyższe i dostojniejsze miejsce, niż to które obrał. Te dwie postawy są obecne w każdym z nas. Wybór miejsca na uczcie tj. w życiu i relacjach zależy od ćwiczenia własnego serca, które polega nie na jednorazowym przyjęciu tzw. ostatniego miejsca. Tym, co hamuje nas przed przyjęciem pokory jest jej karykatura, jakby ona była zagrożeniem dla wartości naszej osoby jako takiej. To pycha wykrzywia i deformuje obraz człowieka, który został stworzony z miłości i do miłości. Bóg – Gospodarz z przypowieści podnosi Cię zawsze, kiedy przyjmiesz prawdę o sobie – jestem kochanym grzesznikiem, któremu Jezus przebaczył wszystko na krzyżu i dał nowe życie. W tej perspektywie opłaca się zająć ostatnie miejsce – ostatnie w tym świecie, ale Bóg najprędzej znajduje takiego człowieka, który widzi, że jest jak dziecko poszukujące ręki Ojca, aby pociągnął je w otchłań miłości, za którą tak bardzo tęskni. Pomyśl, jak często szukasz potwierdzenia własnej wartości u osób, które coś znaczą na tym świecie? Czy jesteś wtedy wolny i czujesz się swobodnie w kontaktach z ludźmi? Co czujesz, gdy słyszysz słowa krytyki na swój temat? A ile czasu w ciągu dnia poświęcasz na to, by usłyszeć słowa Twojego Stwórcy i Przyjaciela dla swojego życia? Bóg mówi w ciszy serca. Bóg najczulej przemawia do Ciebie, kiedy zasiadasz w głębi Twojego serca, abyś doświadczył tego, jak On podnosi Cię swoimi rękoma w górę, byś zobaczył wspaniały świat w postawie zachwytu dziecka. Bóg pragnie wspaniałych i nieopisanych cudów w Twoim życiu. Czy chcesz takiej przygody czy raczej chwilowego zadowolenia z bycia na pierwszym miejscu? Dziś Bóg zaprasza Cię na ucztę – ucztę miłości na Eucharystii! Zanim zasiądziesz w pierwszej czy ostatniej ławce, najpierw zasiądź w głębi swego serca, w swojej biedzie, ze swoimi pragnieniami i brakami, ze swoimi planami i pytaniami bez odpowiedzi. „Nie gonię za tym, co wielkie albo co przerasta moje siły” ( Ps 131, 1).