Niedziela 29 grudnia

 

„Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.”

W dzisiejszej Ewangelii mamy kolejny dowód na to, że życie Świętej Rodziny nie było łatwe, lekkie i przyjemne. Ciekawe, co mogli sobie pomyśleć Maryja i Józef, gdy zorientowali się, że Jezus się zgubił? Domyślam się, że rodzice, którzy nie wiedzą, co dzieje się z ich dzieckiem, mogą poczuć lęk, strach, wyrzuty sumienia i wiele innych uczuć. Spójrzmy jednak na tę sytuację z duchowej perspektywy. Jeśli tracisz Jezusa z oczu, udaj się znowu do Świątyni. Sakramenty Święte są darem Boga, abyśmy wytrwali w ziemskiej pielgrzymce. Eucharystia daje nam Pana Jezusa, abyśmy nie bali się, żyli prawdziwie. Dzięki temu, że Pan Jezus ofiarował się na krzyżu, i my możemy mówić „Abba”, i „być w tym co należy do naszego Ojca”.