Niedziela 3 marca

“Jak możesz mówić swemu bratu: „Bracie, pozwól, że usunę drzazgę, która jest w twoim oku”.

W słowach czytanej dzisiaj Ewangelii zawiera się rachunek sumienia. Mniej lub bardziej świadomie, specjalnie lub nie, każdemu z nas zdarza się oceniać innych. Jest to dość naturalne i nie ma w tym nic złego, dopóki w naszych myślach pojawia się opinia na czyjś temat, przepełniona szacunkiem do tej osoby, bez osądzania jej. Czasem, jak na ironię – krytykujemy, czy wręcz potępiamy kogoś za czyny, których sami się dopuszczamy. Zastanówmy się, czy nie ma w naszej życiu osoby, do której oceniania tak się przyzwyczailiśmy, że stało się to dla nas normą. Może to młodsza siostra, która dla mnie dalej jest dzieckiem, choć skończyła 30 lat, a ja wciąż chcę układać jej życie po mojemu? Może to niepełnosprawna sąsiadka, która parkuje swój samochód zawsze zbyt blisko mojego miejsca i uznaję to za złośliwość, a ona po prostu potrzebuje więcej miejsca, aby wyjąć z samochodu wózek? A może to mój własny mąż, który robi coś inaczej niż bym chciała, a ja zamiast spróbować zobaczyć w nim jego dobrą wolę i indywidualność, upatruję lekceważenia mojego zdania? Każdy z nas idzie własną, odrębną, wytyczoną mu przez Boga ścieżką. Nie ma dwóch jednakowych osób, nie ma dwóch identycznych historii. Prośmy dzisiaj Boga, byśmy zamiast oceniać, potrafili kochać i wspierać się wzajemnie. Panie, jednocz nas mocą Ducha Świętego, abyśmy nie rzucali sobie nawzajem kłód pod nogi, ale byśmy jeden dla drugiego byli drabiną do nieba.