J 2, 13-22
„(…) z domu mego Ojca nie róbcie targowiska”
W dzisiejszej Ewangelii poruszana jest tematyka świątyni. Na początku Jezus wyrzuca z niej bankierów i sprzedawców, a później mówi o jej zburzeniu i wzniesieniu na nowo. W tym ostatnim aspekcie ma na myśli świątynię swego ciała. Zburzenie symbolizuje śmierć, a ponowne wzniesienie- zmartwychwstanie.
Wobec tego fragmentu Słowa warto zastanowić się szczególnie nad dwoma kwestiami.
Pierwsza dotyczy świątyni jako budynku. Czy wierzę, że tam mieszka Bóg? Czy troszczę się o mój kościół parafialny? Czy czuję się tam jak w domu?
Druga natomiast dotyczy świadomości, że każdy człowiek jest świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w każdym z nas. Jaka jest świątynia mego serca? Jakimi treściami wypełniam moje wnętrze? Czy pracuję nad nim np. poprzez walkę z grzechami i złymi skłonnościami? Czy buduję na mocnym fundamencie, jakim jest Chrystus uzdrawiający i dający życie? Czy tak jak Jezus ofiarowuję się innym?
Pomódl się dzisiaj słowami: Panie Jezu, wierzę, że przebywasz i w budynku kościoła pod postaciami chleba i wina i w naszych sercach. To dzięki Tobie tworzymy żywy Kościół. Uwielbiam Cię za Twoją obecność i pomoc. Proszę, wspomagaj mnie na drodze do świętości, bądź zawsze, pomimo wszystko moją ucieczką i obroną.