Piątek 11 lipca

„Opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?”

Ten fragment Ewangelii ukazuje nam pytanie, które może pojawić się w sercu każdego wierzącego: „Czy warto?” Czy warto zostawić swoje plany, przyzwyczajenia, a nawet najbliższe osoby, by iść za Jezusem? Piotr, jako przedstawiciel uczniów, zadaje to pytanie wprost, niemal po ludzku – oczekując może jakiejś konkretnej nagrody. Jezus odpowiada z niezwykłą obietnicą: kto pójdzie za Nim, nie zostanie bez nagrody.

Ale warto zauważyć, że nie chodzi tu jedynie o przyszłą zapłatę w niebie. Jezus mówi, że już teraz, w życiu, ci którzy zrezygnują z czegoś dla Niego – z własnej wygody, relacji, majątku – otrzymają stokroć więcej. To nie znaczy, że chrześcijanin zostanie bogaty lub że będzie miał łatwe życie. Raczej: otrzyma duchowe bogactwo, wspólnotę, miłość, nadzieję i głębię relacji z Bogiem, która przekracza wszelkie ziemskie wartości.

To fragment, który zaprasza nas do refleksji nad tym, co jesteśmy gotowi zostawić dla Chrystusa. Czy trzymamy się kurczowo rzeczy przemijających? Czy nasze serce jest gotowe do ofiary? I – co ważne – czy wierzymy, że Bóg naprawdę jest wierny w swoich obietnicach?