Piątek 12 czerwca 

 

“Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.”

 

Czasami przywiązujemy się do rzeczy, osób, czynności, miejsc tak bardzo, że stają się dla nas “ręką”. Zastanów się, co to jest w Twoim życiu. Odcięcie ręki bardzo boli, ale jeśli jest na niej gangrena? Czasami da się coś jeszcze zrobić, ale jeżeli martwica jest bardzo zaawansowana? Odetnij kończynę, aby nie zaszkodzić całemu organizmowi. Boimy się zmian, są one bolesne, trudne, wymagają zagojenia “kikuta”, zdarzają się bóle fantomowe- ból kończyny, której już nie ma. Żal nam tego, że już nie grzeszymy? Oj, jak często. Czyste serce… Dużo wysiłku, pracy nad sobą i wytrwałej modlitwy potrzeba, aby pokonać grzech, przyzwyczajenia, aby się rozwinąć. Duchu Święty, proszę przyjdź do nas, pomóż…