Piątek 13 czerwca 

 

Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.”

 

Pan Jezus, w dzisiejszej Ewangelii, mówi o bardzo trudnych rzeczach, o odpowiedzialności za swoje życie, za swoje czyny. Jeżeli widzisz, że coś ci szkodzi, zrezygnuj z tego. Drobne sprawy mogą doprowadzić do stopniowo do katastrofy. Nieczystość spojrzenia może doprowadzić do zdrady. Sami nie wiemy kiedy coś się zadzieje, ale musimy być czujni. Pan Jezus daje nam szansę na poprawę, ale jeśli wybieramy grzech, to sami na siebie sprowadzamy nieszczęście. Odcięcie się od spraw, które powodują w nas grzech, od ludzi, którzy nie są przyjaciółmi i ciągną nas w dół, boli często  jak odcięcie ręki. Jednak, po czasie można zauważyć, że było warto. Nie oglądajmy się wstecz, patrzmy na Jezusa. Mierzmy się z tym, co przynosi dzień. Jeżeli się na coś decydujesz, weź za to odpowiedzialność, więc decyduj mądrze, bo to twoje życie. Gdy ślubujesz komuś, że nigdy od niego nie odejdziesz, to pamiętaj o tej przysiędze. Prosimy Pana Jezusa, aby pomagał nam być odpowiedzialnymi za swoje życie i wybory.