Piątek 17 listopada

„Jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali… Miejcie w pamięci żonę Lota.”

Jezus w Ewangelii wraca do wydarzeń opisanych w Księdze Rodzaju, a konkretnie nawiązuje do zniszczenia Sodomy i Gomory. „Żona Lota, która szła za nim, obejrzała się i stała się słupem soli” (Rdz. 19, 26). Było jej żal zostawić swój dobytek, na który pracowała być może całe życie. „Obejrzała sie z żalu za miską ze srebra… /Tknięta ciszą, w nadziei, że Bóg sie rozmyślił…” („Żona Lota” W. Szymborska). Zastanów się, czy nie pochłania Cię zbytnio pomnażanie dóbr materialnych? Czym jest dla Ciebie pieniądz? Środkiem do celu, czy celem samym w sobie? Czy zabiegasz o dobra materialne, bo są Ci potrzebne do życia, bo ułatwiają je, a korzystając z nich masz więcej czasu dla swoich bliskich? Czy też powód jest zupełnie inny? Może sąsiad kupił nowy samochód i Ty musisz mieć przynajmniej takiej samej klasy, albo jeszcze lepszy? Może znajomi wyjechali na zagraniczne wakacje, a Ty musisz im zaimponować i również pojechać na podobne… Bo przecież nie możesz być „gorszy”, bo jak się wtedy będziesz czuł…? Czy nie uzależniasz swego szczęścia od ilości pieniędzy i pozycji społecznej jaką zajmujesz? Czy pogoń za bogactwem nie odwraca Twojej uwagi od Jezusa? Kto przeżywa swoje istnienie głównie w perspektywie doczesności, a w swoim człowieczeństwie dostrzega jedynie ciało i potrzeby materialne, ten łatwo pomyli bogactwo ze szczęściem. Materialista staje sie sługą tego, co już zdobył. Czuje obsesję ciągłego bogacenia się. Problem współczesności polega na tym, że dobra materialne postrzegamy jako cel sam w sobie. „Miejcie w pamięci żonę Lota…” mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Dobra materialne nie są czymś złym, wręcz przeciwnie. Jednak pod warunkiem, że są środkiem, a nie celem. Módlmy się, aby nie popaść w pułapkę materializmu i chciwości. Prośmy Pana o życie w godności. Aby nasze sprawy materialne tak się układały, abyśmy mogli zaspokoić nasze potrzeby dnia codziennego i zadbać o godną przyszłość. Prośmy Jezusa o życie w dostatku, abyśmy nie myśleli ciągle o pieniądzach właśnie z powodu ich braku. Módlmy się o dar szczodrości, abyśmy potrafili się dzielić z innymi tym, co posiadamy. Pamiętajmy skąd pochodzą bogactwa materialne. Pamiętaj, że to Pan Bóg daje Ci siłę do ich zdobywania. Módlmy się słowami księgi Przysłów: „…Nie daj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewierny i nie rzekł: „A któż jest Panem”? Lub z biedy nie poszedł kraść i imię mego Boga znieważać…”(Prz 30, 8-9)