Piątek 17 lipca

“Gdybyście zrozumieli, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary, nie potępialibyście niewinnych.”

Po raz kolejny Jezus wzywa nas do pokory. Bo właśnie pokory potrzeba, aby próbować zrozumieć, zamiast oceniać. Pokora jest drogą do miłosierdzia, którego Chrystus pragnie dla nas w relacjach z innymi. Często wychodzimy, nawet do kościoła, źli, pokłóceni, wrzucając pobożnie pieniążek na tacę – to wypada składać ofiarę, ale nie potrafimy wyciągnąć ręki na znak pokoju do współmałżonka, bo “co jak co, ale przesadził/a, nie będę się pierwsza/y godzić!”. Spróbujmy spojrzeć na słowa Jezusa dosłownie – On nie chce, byśmy byli ofiarami – grzechu, gniewu, zawiści… Pragnie, byśmy przyjęli Jego błogosławieństwo miłosierdzia – otwartym dla Niego szeroko sercem. Panie Jezu, ucz nas bycia bardziej ludzkimi wobec innych ludzi, ucz nas wzajemnej, niewymuszonej życzliwości, zabierz uprzedzenia i zawiść. Przemień nasze serca Panie, by było w nich miejsce na kochanie Ciebie przez innych ludzi.