Piątek 18 Lipiec
Mt 12/ 1-8
<<Syn człowieczy jest Panem szabatu >>
W dzisiejszej Ewangelii spotykamy znowu faryzeuszów , którzy znajdują kolejny pretekst do wysunięcia zarzutów przeciwko Jezusowi. Uczniowie Pana łamią spoczynek szabatu , łuskając kłosy , by się posilić ziarnem. Jezus uczy nas, że gest otwartej ręki by pomóc potrzebującym, to nie tylko teoria, ale codzienne życie. Każdego dnia znajduje się ktoś , kogo trzeba nakarmić. Liczy się gest, aby to co wyrażamy w słowach, było realizowane w życiu. Dlatego Miłosierdzie jest ważniejsze niż ofiara. Nasze zachowanie, to więcej niż słowa, bo jest potwierdzone naszym postępowaniem. Gest otwartej ręki nie potrzebuje żadnych słów. Dlatego tak ważne jest nie tylko to co głosimy, ale jak postępujemy. Każdemu z nas jest potrzebne Miłosierdzie Boże, czyli miłość łaskawa , współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabości ku wyżynom świętości.
Największym darem jaki Bóg mi dał jest moja wolność. Jezus całym życiem ukazał MI CO OZNACZA , KIEDY CZŁOWIEK JEST NAPRAWDĘ WOLNY. Przepisy prawne są w takim celu, by można było usprawnić moje życie, lecz człowiek powinien być stawiany w tym przypadku na pierwszym miejscu tzn. Jego dobro , oraz Jego życie .
Nie jest najważniejszą rzeczą to, co jest mi wolno , a czego nie wolno, ale to co jest w danej chwili tzw. DOBREM NAJWIEKSZYM, to co daje mi rozwój w mej dalszej drodze ( jak mniemam ) do mojego zbawienia i do mojej świętości, gdyż człowiek wolny, to taki, który doświadczył, lub doświadczał już w swoim życiu świętości …
https://uploads.disquscdn.com/images/75623d93944a9b6ec276ecdd239051c2f2aa7c265c49a124d2e003fbfe80c5c5.jpg …A DLA MNIE … JEZUS TO ŻYCIE, A UMRZEĆ TO ZYSK…
FILIPIAN 1:21
lecz… to już temat na moje inne rozważania…