Piątek 20 stycznia
„Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.”
U początku powołania apostoła – ucznia jest zawsze wybór Jezusa. On wybrał nienajlepszych, nie przeprowadzał żadnego castingu, żeby dać się zachwycić talentami, tak jak by zrobił to przewodniczący komisji konkursowej. U progu decyzji wejścia na górę każdego z powołanych była bezwarunkowa i odwieczna miłość Jezusa do każdego z nich. Nikt z nich niczym sobie nie zasłużył na to, aby On bardziej go pokochał. Po prostu, Jezus tak chciał i tyle. Jeśli w swoim sercu odnajdujesz takie spojrzenie Jezusa, słyszysz Jego głos w głębi serca i doświadczasz Jego miłości, to możesz w wolności pójść dalej i wyżej. Jezus wybrał dwunastu, aby byli z Nim na co dzień, aby przechodzili przez Ziemię Świętą w każdych warunkach, aby widzieli miłość Jezusa do ludzi i sami zapragnęli podobnie żyć. A później będą głosić naukę i wyrzucać złe duchy. Tak samo w dziele ewangelizacji najważniejsze dla każdego z nas jest bycie z Mistrzem, słuchanie tego, co On chce mi powiedzieć, i dzielenie z Nim swojego życia. To z tej relacji później rodzi się pragnienie w sercu, by mówić o Jezusie, o tym jak zmienia mnie i uszczęśliwia. Duchu Święty, prowadź nas do głębszej przyjaźni z Jezusem, abyśmy pragnęli upodabniać się do Mistrza życia i stali się świadkami niezmierzonej miłości Boga do człowieka!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.