OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO



2. Cierpliwość i wytrwałość. Ich znaczenie w apostolstwie.


Pełni miłości, radości i pokoju zaznamy dopiero w Niebie. Tutaj mamy

przedsmak wiecznej szczęśliwości, jeśli tylko jesteśmy wierni. Dusze
pozwalające kierować sobą Duchowi Świętemu wydają owoc cierpliwości,
która pozwala znosić bez daremnych jęków i narzekań fizyczne i
moralne cierpienia, które niesie z sobą życie. Miłość jest pełna
cierpliwości; cierpliwość często bywa wsparciem dla miłości.
„Miłość-napisał święty Cyprian –jest więzią, która
jednoczy braci, fundamentem pokoju, spoiwem zapewniającym silną
jedność… Jeśli jednak pozbawi się ją cierpliwości, to ulegnie
spustoszeniu; jeśli odbierze się jej jarzmo cierpienia i zaparcia,
utraci korzenie i moc”. Chrześcijanin powinien być miłosną ręką
Boga, który posługuje się cierpieniami i bólami, by oczyścić i
uświęcić tych, których najbardziej kocha. Dlatego nie powinni tracić
pokoju w chorobie, w przeciwnościach, z powodu cudzych wad, obelg ani
też z powodu niepowodzeń duchowych.


Wytrwałość jest podobna do cierpliwości. Jest stałą gotowością,
dzięki której pogodnie, bez narzekań i goryczy, zawsze, kiedy chce
tego Bóg, znosimy opóźnienia w osiąganiu stawianych sobie celów
ascetycznych i apostolskich. Ten dar Ducha Świętego przynosi duszy
całkowitą pewność, że – jeśli zastosujemy odpowiednie środki, jeśli
będziemy prowadzić walkę ascetyczną, jeśli stale będziemy rozpoczynać
od nowa – osiągniemy stawiane sobie cele pomimo napotykanych
obiektywnych trudności, pomimo słabości oraz możliwych błędów i
grzechów.



Osoba wytrwała stawia sobie w apostolstwie wysokie cele, na miarę
woli Bożej, i pomimo nikłych wyników ze świętym uporem stara się
osiągnąć cel. „Wiara jest nieodzownym warunkiem apostolstwa.
Często wyraża się ona w wytrwałym mówieniu o Bogu, nawet gdy na owoce
przychodzi długo czekać.



Jeżeli będziemy wytrwali, jeżeli będziemy nalegać z całym
przekonaniem, że Bóg tego chce, to wszędzie, również • w twoim
otoczeniu, widoczne będą oznaki rewolucji chrześcijańskiej: jedni
poświęcą się Bogu, inni potraktują poważnie swoje życie wewnętrzne, a
inni – bardziej ospali – zostaną przynajmniej przebudzeni”.



Pan wymaga codziennego, nieprzerwanego wysiłku, żeby praca apostolska
wydala swe owoce. Jeśli czasami owoce te się opóźniają, jeżeli nasz
wysiłek, żeby zbliżyć do Boga kogoś z rodziny lub kolegę wydaje się
daremny, Duch Święty pozwoli nam zrozumieć, że nikt, kto z czystą
intencją pracuje dla Pana, nie czyni tego na próżno: moi wybrani nie
będą się trudzić na próżno. Wytrwałość jawi się jako doskonałe
rozwinięcie cnoty nadziei.