Piątek 23 września
„Zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Piotr odpowiedział: Za Mesjasza Bożego. Wtedy surowo im przykazał i napomniał ich, żeby nikomu o tym nie mówili.”
Z pewnością pamiętasz taką sytuację, że podzieliłeś się z przyjacielem ważną dla ciebie sprawą, wydarzeniem, i prosiłeś, aby zachował to tylko dla siebie. Ile to już razy przekazywaliśmy sobie ważne tajemnice, które stanowiły o naszym życiu, o relacjach, o miłości, a także o słabości. Dziś Jezus przykazuje uczniom, by nikomu nie mówili o Jego mesjańskim pochodzeniu. Można zapytać: dlaczego apostołowie mają milczeć w tak ważnej sprawie? Przecież ludzie czekają latami na Mesjasza. Z drugiej strony uczniowie za chwilę będą posłani po dwóch, by ogłaszać Królestwo Boże i działać znaki wśród ludu Izraela. Czy nie ma w tych postawach sprzeczności? Otóż nie. Jezus specjalnie nakazuje apostołom milczenie, gdyż jeszcze sami nie wiedzą na czym będzie polegała ofiara Jezusa. On tak bardzo pragnie zbawienia ludzi, iż już wcześniej zapowiada ten kulminacyjny moment swojej misji. Zatem sekret o Zbawicielu pozostanie w sercach uczniów, a właściwie masa myśli o tym, co Jezus powiedział. Jezus jest głęboko przekonany, iż tylko najwyższy dowód miłości, jakim jest oddanie życia, będzie światłem dla ludzi, którzy w Niego będą wierzyć i będą wyznawać Jego święte imię. „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie.” ( J 12, 32). Zanim będziemy mówić o Jezusie, trzeba być pociągniętym przez Niego i trwać w Jego obecności. Duchu Święty, wylej na nas zdroje miłości, byśmy z wdzięcznością patrzyli na krzyż Jezusa i żyli w świetle Ewangelii!
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.