Piątek 24 lutego


„A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela!”

Słowa Ewangelii odnoszą się bezpośrednio do relacji małżeńskiej, ale naukę z nich płynącą można odnieść do każdej miłości. Bo każda miłość to odpowiedzialność. Dziś często słowa „Kocham Cię” są poniewierane i puste, a miłością nazywa się jej karykatury. Jednak ta prawdziwa to taka, jakiej uczy nas Jezus. Pełna wyrzeczeń, przebaczenia, często nawet rezygnacji z samego siebie. Miłość gorąca i ofiarna. Bez unieważnień, bez rozwodów, bez porzucenia, taka, która wszystko przetrzyma, wszystko znosi, we wszystkim pokłada nadzieję. Pełna zaufania i oddania, gotowa do naprawiania, rozwiązywania a nie przecinania, do czasem mozolnej pracy nad odbudową. Miłość, która ma usuwać lęk, dawać pokój i siłę. Dziękujemy Ci Jezu, że wypełniasz nas Twoją miłością, ucz nas, jak prawdziwie kochać.