Piątek 28 sierpnia

“Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: “Podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.”

Zdecydowanie głębiej przeżywamy wszystko, do czego się przygotowujemy, poświęcamy swój czas, energię, wysiłek. Wszystko, w co wkładamy swój trud, staje się dla nas cenniejsze, lepiej to poznajemy. Jest tak z rozkręcaniem własnego biznesu, gdy nie mamy gotowych wytycznych jak w pracy na etacie. Jest tak z pieczeniem ciast na rodzinne przyjęcie, zamiast kupienia gotowych. Jest tak z wychowaniem dzieci, kiedy poświęcamy godziny na czytanie im bajek i wspólną zabawę, zamiast włączenia im bajki w tv czy wręczenia telefonu, by samo się sobą zajęło. Jest tak również z wiarą. Kiedy nie poświęcamy czasu na codzienną modlitwę, mszę świętą, adorację, sami pozbywamy się możliwości spotkania z Żywym Bogiem. Jeśli bagatelizujemy ważność rekolekcji adwentowych, święta sprowadzą się do dobrego jedzenia, prezentów i podsumowania “święta, święta i po świętach”, nic się nie zmieni. Jeśli przez Wielki Post nie będziemy zmagać się z wyrzeczeniami i może niełatwymi postanowieniami, nie doświadczymy głębi radości Zmartwychwstania. To, jak przygotowujemy się każdego dnia do obcowania z Bogiem wpływa na to, czy dzień po dniu zbliżamy się do zbawienia. Panie, otwórz nam oczy, byśmy dostrzegali wagę bycia gotowym, każdego dnia, na spotkanie z Tobą.