Piątek 29 marca

 

”Dokonało się!”

 

Dzisiaj Pan Jezus oddał Siebie Samego, aby przebłagać i uwielbić Boga Ojca. Każdy z nas zaciągnął dług, którego nie da się spłacić inaczej niż śmiercią. Lecz nasz Pan, Jezus Chrystus, Bóg, który wcielił się w człowieka, ofiarował Siebie za nas. Dług został spłacony… Wielkie poświęcenie, wielki ból, cierpienie, drwiny, lęk, krwawy pot, łzy, liczne rany, kontuzje, dźwiganie krzyża, konanie na krzyżu, świadomość, że wielu przyjaciół uciekło, widok Matki, która strasznie cierpi… Ktokolwiek dałby radę to znieść, na dodatek dobrowolnie? Ile ty i ja jesteśmy warci, skoro Pan się tego podjął? Nie marnujmy tego daru… Wielka miłość, Boga jest niepojęta ludzkim umysłem, ale uwierz, że to dla ciebie i dla mnie! Za trzy dni ujrzymy kolejny etap łaski. Jutro również miłosierdzia doznają dusze w otchłani, ale dzisiaj… Spójrzmy na Krzyż… Pierwotnie znak hańby, przeznaczony dla największych zbrodniarzy… Logika Jezusa jest inna niż nasza. My wroga pokonujemy w pięknej walce, po rycersku, w chwale, a Jezus wykorzystuje do tego krzyż, któremu daleko od splendoru… Odarty z godności… Bardzo jest to ciężkie do zrozumienia, wyobrażenia i rozważania… Pamietajmy jednak, że to było potrzebne. Przerażająco ciężkie, ale potrzebne. Przyjmijmy Dar Ofiary Jezusa Chrystusa. Z wiarą, nadzieją i miłością patrzmy w przyszłość, bo śmierć nie wygrała, Pan zaraz powróci, przecież obiecał, prawda?