Piątek 3 lipca 

 

“Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę.”

 

Często bywa tak, że nie potrafimy czegoś pojąć, od razu przyswoić. Potrzeba konkretu. Nie wolno osiadać na laurach, trzeba szukać, walczyć, iść do przodu. Nie gódź się na bylejakość. Nie bądź widzem we własnym życiu. Realnie proś Pana Jezusa, spotykaj się z Nim. Nie przystawaj na to, aby “na ślepo” odmawiać modlitwy. Dyskutuj z Bogiem, On odpowie. Przyjdzie do Ciebie w taki sposób, jaki będzie dla Ciebie odpowiedni. Panie Jezu, naucz nas wytrwałości…