Piątek 30 października

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili.

Faryzeusze nie ustawali w szukaniu jakiegoś “haka” na Pana Jezusa. I nawet mogłoby się wydawać, że im się udało – Jezus znowu uzdrowił w szabat! Lecz mimo to, kiedy Jezus zaprosił ich do konfrontacji z tym, co widzieli – nie umieli na to odpowiedzieć. Prawdopodobnie to tylko rozpalało ich gniew – że chcą Jezusowi coś zarzucić, a tymczasem ich oczom ukazuje się bezsens ich własnego działania. Panie Jezu, tak często wtykamy nos w nie swoje sprawy, oceniając innych, szukając w nich winy. Pomóż nam spojrzeć wgłąb siebie Twoimi oczami, byśmy najpierw potrafili dostrzec własne błędy, oczyścić z grzechów serce, a już czystym – byśmy potrafili kochać bliźnich tak jak Ty. Dodaj nam pokory i empatii względem ludzi, byśmy pojawiając się w towarzystwie rozsiewali życzliwość, pokój i przyjaźń, a nie skłócenie i zamęt. Chwała Tobie Panie.