Piątek 30 sierpnia
„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny”
Przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych w warstwie niedosłownej opowiada o głupocie lub mądrości, jakimi człowiek może kierować się w trakcie swego życia. Kluczowa dla historii jest końcowa przestroga – Czuwajcie, bo nie znacie dnia ani godziny. Wydarzeniem, którego oczekują panny, jest przyjście pana młodego. Alegorycznie jednak oznacza to ponowne przyjście Jezusa Chrystusa na ziemię, zstąpienie z Królestwa Niebieskiego do swych wiernych. Przedstawienie Boga lub Jezusa pod postacią Oblubieńca było częstych zabiegiem w tekstach biblijnych, szczególnie w tych obecnych w Starym Testamencie. Miłość pomiędzy narzeczonymi symbolizuje związek człowieka ze Stwórcą, ciepło ognia jest jak przyjacielski, miłosierny charakter ich relacji. Dziewczęta roztropne, przezorne, które przygotowały zapas oliwy, oznaczają wiernych gotowych na przyjście Boga, światło ich lamp jest jak rozjaśniająca mądrość oraz oświecony umysł. Kobiety nierozsądne i bezmyślne są natomiast alegorią osób, które odpychają od siebie wizję spotkania ze Stwórcą. Zakładają one, że do tego wydarzenia jest jeszcze wiele czasu, więc zdążą z nawróceniem, zanim przyjdzie im rozliczyć się ostatecznie z Panem. Przypowieść przestrzega jednak, aby zawsze być czujnym oraz gotowym – nikt nie wie, kiedy Bóg zstąpi na ziemię.