Piątek 5 marca

“Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał.”

Można powiedzieć, że w podobny sposób Bóg przygotował nam świat i pełen zaufania nam, oddał w posiadanie. Lecz tak, jak dom czy ogród, świat ten potrzebuje regularnej dbałości o niego, dlatego każdy z nas ma przeznaczone konkretne zadania. Warto dziś spytać samego siebie: czy nie zaniedbuję swojego powołania? Jakie przynoszę Bogu owoce swoją pracą, relacjami z innymi, postawą wobec losu drugiej osoby? Przyjdzie dzień, kiedy staniemy ze swoim Panem twarzą w twarz. Już dziś, dzień po dniu, musimy pracować na to, by nie stanąć wobec Boga z pustymi rękami. Panie, pomóż nam być Twoimi wiernymi sługami, także w tym, co najtrudniejsze – w służeniu Tobie w drugim człowieku.