Piątek 9 marca

„Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego znaczy daleko więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary”.

Jak mówi nam dzisiaj Pismo Święte – miłość do Boga i do drugiego człowieka najpełniej wyraża się w ofiarowaniu nas samych – naszej obecności, naszego czasu, naszej rozmowy, przytulenia, zrezygnowania z własnej wygody na rzecz pomocy drugiemu, wyjścia ze swojej strefy komfortu, posłuchania jak ukochanej osobie minął dzień, zamiast wsłuchiwania się w telewizor. Prezenty, ekstremalne niespodzianki, pełne emocji wycieczki, pokaźny plik wypłaty… może wydawać nam się, że zastąpimy tym kochanie, ale na dłuższą metę – tak się nie da. Serce karmione najlepszymi rarytasami, ubierane w najmodniejsze błyskotki, wożone najszybszą limuzyną, w końcu pęknie. Bo każdemu z nas do życia potrzeba przede wszystkim miłości… zadajmy dziś sobie pytanie kiedy ostatni raz wygospodarowaliśmy godzinę specjalnie po to, by popatrzeć na piękno rześkich kropel deszczu i uwielbiać w nich Boga? Kiedy ostatnio zadzwoniliśmy do rodziców z pytaniem o ich samopoczucie? Kiedy spacerowaliśmy z ukochaną osobą pod rękę, nigdzie się nie spiesząc? Kiedy ostatni raz siedzieliśmy przy dobrej herbacie i ciastku z babcią i słuchaliśmy jej opowieści? Odpowiedzmy dziś sobie: kiedy ostatnio daliśmy poczuć drugiemu człowiekowi, że jest dla kogoś ważny, że jego sprawy się dla nas liczą? Panie Jezu, ucz nas wychodzić do drugiego człowieka i kochać go, całym sobą, kochać Ciebie w innych. Panie, wlej w nasze oczy Twoją miłość, byśmy przez jej pryzmat patrzyli na innych. Jezu, Ty rozporządzaj naszym czasem tak, abyśmy mieli czas… kochać. Ty, który cały jesteś miłością, bądź uwielbiony Panie.