Piątek 9 października

“Gdy Jezus wyrzucał złego ducha, niektórzy z tłumu rzekli: “Mocą Belzebuba, władcy złych duchów, wyrzuca złe duchy».”

Ludzie patrząc na cuda, jakich dokonywał Jezus, nie zdawali sobie sprawy z tego, że moc dobra płynącego od Boga jest tak wielka, że może przezwyciężyć ogrom zła płynącego od szatana. Sam Bóg, na ich oczach objawiał Bożą moc, a oni i tak oddawali w tym czasie swoją wiarę diabłu. Historia naszych przodków może być dla nas lekcją: Bóg dopuścił działanie złego ducha, dzięki czemu mogła objawić się moc i chwała Boga. W naszym życiu także są momenty zwątpienia, kumulacji problemów, nakładających się trudności, piętrzących się obowiązków, które czasem nas przerastają. Zwłaszcza w takich chwilach, kiedy trudno dostrzec działanie Pana, trzeba pamiętać, że On jest, nieustannie przy nas trwa i nigdy się nie spóźnia. Jeśli dopuszcza wydarzenia pełne bólu, które nas przygniatają, pamiętajmy, że to tylko pewien etap, z którego Bóg wyprowadzi dobro i że On nigdy nie daje nam doświadczeń ponad nasze siły. Panie, niech Twoje imię Jezus będzie wysławiane na wieki przez nasze usta, zarówno krzyczące z radości, jak i szepcące w bólu cichą modlitwę. Bądź uwielbiony w naszych słabościach i w Twojej mocy.