Piątek 9 września

 

„…wyrzuć najpierw belkę ze swego oka …”.

 

Podczas spowiedzi uświadamiamy sobie naszą grzeszność i Boże Miłosierdzie, które daje nam siłę, pokój, odwagę, nadzieję, zmienia nasz tok myślenia i działania. Kolejny raz możemy wyrzucić belkę ze swojego oka. W ten właśnie sposób stajemy się narzędziem w rękach Boga dla bliźnich. Pomagamy bratu usunąć drzazgę, która jest w oku, by mógł – jak ja – spojrzeć na Pana otwartymi oczami, tak jak patrzy na nas Bóg. By widzieć jedynie Bożą miłość, której nie przesłania żaden grzech. „Ach żałuję za me złości, jedynie dla Twej miłości. Bądź miłościw mnie grzesznemu, dla Ciebie odpuszczam bliźniemu”. Zastanówmy się, kto jest dla nas najważniejszy? Kto jest sensem naszego życia? Jak żyjemy? Jaką drogą chcemy kroczyć? Co można by było zmienić? A z pomocą Bożą nad czym popracować? Gdy chcemy zmiany w świecie – zacznijmy od siebie! Jesteśmy powołani do świętości! Człowiek święty, to ten, który stoi w prawdzie; zaś jego zamiary, decyzje, czyny skierowane są ku służbie i chwale Boga! Dąży to tego, aby Bóg był uwielbiony! Panie naucz nas Tobie godnie służyć. Naucz nas dawać, a nie liczyć, walczyć, a na rany nie zważać, pracować, a nie szukać spoczynku, ofiarować się, a nie szukać nagrody innej prócz poczucia, że spełniamy wolę Bożą. Amen!