„Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości” 


Chciwość to drugi z grzechów głównych. Jest to, to wszystko, co daje nam poczucie opływania we wszystko, a my przekształcamy owo poczucie w fundament życia: życie moje jest zależne od mienia. Przedmiotem chciwości może być wszystko! Zarówno osoby jak i rzeczy. Chciwość to postawa zagarnięcia dla siebie, zamknięcia się w sobie, poczytywania sobie za własność, uczynienia siebie panem i władcą. Doświadczenie naszego życia wiele razy pokazuje nam, że pieniądz w naszym życiu odgrywa bardzo dużą rolę. Jasne jest, że trzeba pracować, zarabiać pieniądze by utrzymać rodzinę. Trzeba jednak być czujnym, by zarabianie pieniędzy i chęć zadbania o rodzinę nie przerodziła się po prostu w chęć posiadania. Św. Paweł mówi: Korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary i sobie samym zadali wiele cierpień (1 Tm 6, 10). Zastanówmy się czy my nie przeżywamy cierpień związanych z pogonią za materią? Do każdej sfery naszego życia potrzeba zaprosić Jezusa, oddać Mu ją i z Nim ją uzgadniać. Bowiem nie istnieją w nas takie miejsca, do których Jezus nie chciałby wejść ze swoim światłem.