Poniedziałek 4 grudnia
„Zapewniam was: u nikogo w Izraelu nie spotkałem tak wielkiej wiary…”
Prośbę setnika o uzdrowienie sługi z ciężkiej choroby możemy odnieść do siebie w różnych trudnych sytuacjach naszego życia. Kiedy człowiek doświadcza bezradności i traci nadzieję, wtedy wkracza Bóg. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Warunkiem otrzymania łaski jest jednak silna wiara. Zbawiciel i Jego uczniowie oczekiwali ufnej wiary od ludzi, którzy zwracali się z prośbą o uzdrowienie. Chwalili tych, którzy posiadali taką wiarę. Prosisz o uzdrowienie z choroby, nałogu, o uzdrowienie relacji w rodzinie, wewnętrzne uzdrowienie zranionej duszy… Czy głęboko wierzysz, że Jezus Ci to da? Czy w twojej niepowtarzalnej historii życia twoja wiara jest największa z możliwych? A może trochę wierzysz, a trochę nie wierzysz. Albo jak Tomasz Apostoł – uwierzysz jak zobaczysz. W czasach ciągłego pośpiechu, braku cierpliwości, w czasach „potęgi rozumu” wiara jest dobrem deficytowym. Jezus mówi „…wszystko możliwe jest dla tego kto wierzy…”(Mk 9,23). Kiedy nie zostajemy uzdrowieni, mimo że się o to modlimy, często mówimy „taka była wola Boża”… Może tak było, a może twoja wiara nie była wystarczająco silna. Jezus, kiedy nauczał swoich Apostołów nigdy nie mówił jak wielki jest problem, ale często mówił: „jak mała jest wasza wiara”. Podstawą do uzdrowienia jest wiara. Setnik w dzisiejszej Ewangelii w postawie pokory i z ogromną wiarą prosi Jezusa o uzdrowienie swojego sługi. Módlmy się o łaskę wiary, aby nasze modlitwy o uzdrowienie były napełnione ufnością. „Panie, Ty powiedziałeś, ze bez wiary nie można Tobie się podobać. Proszę Cię: przymnóż mi wiary. Panie naucz mnie wierzyć; spraw, by moja wiara była jak ziarnko gorczycy, bym potrafił słuchać Ciebie, ponieważ Ty powiedziałeś, że wiara rodzi się ze słuchania Twego słowa.”
Zostaw komentarz
You must be logged in to post a comment.