Poniedziałek 1 września
„Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie.”
Pan Jezus, w dzisiejszej Ewangelii, zetknął się ze swoimi krajanami. Jak ciężko jest przejść przez blokadę w ludzkich oczach i wyobrażeniach… Pan Jezus poznał to, co znaczy odrzucenie, zaszufladkowanie, mało tego, zaraz po tym doświadczył agresji. Jakie to jest straszne, gniew może aż tak zaślepić, ogłuszyć, że nie widzi się obiektu gniewu. Pan Jezus przeszedł miedzy tłumem, który chciał zrobić Mu krzywdę. Gniew zżera uwagę, rozsądek, empatię… Wielu ludzi ciągle żyje w takim stanie, nie potrafią normalnie reagować na różne emocjonujące tematy, albo sami robią „z igły widły”. Gdy spotykają się z osobą, która jest odmienna od nich, nie potrafią tego często uszanować. Jak jest ze mną? Czy panują nade mną emocje? Oddaję przypadkowi to, co powiem i zrobię? Kto jest moim panem? Prośmy o łaskę wiary, abyśmy potrafili zaufać Panu Jezusowi i Jemu oddać panowanie nad nami w każdym obszarze życia.